Gwiazdor Tańca z gwiazdami został zgwałcony. Wyznanie ścina z nóg, mocne słowa

Gwiazdor Tańca z gwiazdami został zgwałcony. Wyznanie ścina z nóg, mocne słowa Źródło: instagram.com tanieczgwiazdami

Uczestnik programu "Taniec z gwiazdami" zdecydował się na druzgoczące wyznanie. Nikt nie miał pojęcia, że padł ofiarą gwałtu.

"Taniec z gwiazdami" pozwolił mu jeszcze bardziej rozwinąć skrzydła w świecie show-biznesu, z czym radzi sobie naprawę świetnie. Każdego dnia zaraża fanów pozytywną energią, a ich wciąż przybywa. Internauci oszaleli na jego punkcie, nie mogąc wyjść z podziwu, że jego pokłady radości i dobrej energii nigdy się nie kończą. Gwiazdor wydaje się dziś szczęśliwym i przede wszystkim spełnionym zawodowo człowiekiem, otoczonym przez najbliższych i pozbawionym zmartwień. Tymczasem zdecydował wyjawić porażający fakt ze swojego życia. 

Gwiazdor "Taniec z gwiazdami" padł ofiarą gwałtu. Druzgoczące wyznanie 

Każdemu, kto bacznie śledzi świat show-biznesu zapewne, nie trzeba przedstawiać Daniela Józka, znanego pod pseudonimem "Qczaj". Trener i motywator zupełnie zatracił się w sferze fitnessu, co było dla niego sporym ułatwieniem, gdy zadebiutował na scenie "TzG". Dzięki show Polsatu zyskał jeszcze szersze grono sympatyków, bacznie śledzących każdy jego krok. Qczaj ochoczo dzieli się swoim życiem w mediach społecznościowych, pokazując jednak tylko pozytywne jego aspekty. Ostatnimi czasy podjął, jak sam określił, trudną dla niego decyzję, publikując na Instagramie post z wyznaniem, że padł ofiarą gwałtu

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

- To najtrudniejszy post jaki przyszło mi napisać do tej pory i najtrudniejsza decyzja jaką podjąłem w życiu - zaczął - Jestem dzieckiem, mam siedem lat, siedzę nagi w wannie a widząc krew ociekającą pomiędzy obolałymi pośladkami boję się jeszcze bardziej. (...) zmywałem z siebie zapach pedofila, który zgasił moje dzieciństwo tak, jak gasi się niedopałek o asfalt - dodał. 

Sportowiec nie ukrywał, kim był oprawca. Z bólem przyznał, że padł ofiarą przyjaciela rodziny, chodzącego co niedzielę do kościoła, regularnie odwiedzającego ich dom. W dalszej części postu Qczaj opowiedział, co działo się w kolejnych latach - jak dorastał otoczony okrutnym hejtem, jak czuł się winny tego, jak wygląda jego życie i jak był bliski samobójstwa. 

Dzisiaj grzeje: 1. Tysiące Polaków pogrążonych w żałobie. Nie żyje Janusz Kamiński

2. Córka Komorowskiego zarabiała za granicą. Po latach wyszło jak, nikt nie miał pojęcia

- Pisząc te słowa, dokładnie pamiętam jak brudny, samotny i niekochany się czułem. Nienawidziłem się za wszystko, łącznie z tym że zawiodłem mamę prawdą o swojej orientacji. (...) Dziś pogodzony ze wszystkim co było i dumny z tego, kim jestem, staję w prawdzie z Tobą i ze sobą - napisał. 

Wyświetl ten post na Instagramie.

to najtrudniejszy post jaki przyszło mi napisać do tej pory i najtrudniejsza decyzja jaką podjąłem w życiu... Jestem dzieckiem - mam chyba siedem, może osiem lat, za oknem słyszę donośne „szukam” - moi rówieśnicy bawią się w chowanego. Zaraz pewnie do nich dołączę, ale tymczasem siedzę w wannie trzęsąc się ze strachu a w powietrzu czuć jeszcze zapach smarów samochodowych, farb, alkoholu, papierosów i potu... Jestem dzieckiem, mam siedem lat, siedzę nagi w wannie a widząc krew ociekającą pomiędzy obolałymi pośladkami boję się jeszcze bardziej. Płacząc z bólu po cichu zmywam z siebie to czego nie zmyję do końca życia - ale jeszcze tego nie wiem, bo mam zaledwie siedem lat. Byłem dzieckiem a siedząc w wannie zmywałem z siebie zapach pedofila który zgasił moje dzieciństwo tak, jak gasi się niedopałek o asfalt. Zastanawiasz się kim był? Nie miał twarzy potwora... Przyjaciel rodziny, podrywacz kobiet, co niedzielę chodził do kościoła a w drodze powrotnej często nas odwiedzał... Przetrwałem. Wyjechałem do Krakowa. Zawsze czułem się inny, zresztą nawet gdybym o tym zapomniał to koledzy na korytarzach szkolnej bursy sukcesywnie mi o tym przypominali. Pedał, ciota, cipa - nie są to określenia które dowartościowują 16-latka, a w kimś z tak pokiereszowanym wnętrzem rozbudzą tylko jedną myśl - nie chcę już żyć! Pamiętam, gdy siedząc na skraju Skałek Twardowskiego oswajałem się z myślą, że tylko jeden ruch dzieli mnie od całkowitej wolności... Wolność. Pisząc te słowa dokładnie pamiętam jak brudny, samotny i niekochany się czułem. Nienawidziłem się za wszystko, łącznie z tym że zawiodłem mamę prawdą o swojej orientacji. To moja historia. Dziś mama jest ze mnie dumna... Radzili mi bym tego nie mówił, że będą mnie atakować, że nie wszyscy zrozumieją... Gdy zaczęło się moje piekło miałem 7 lat, przez kolejne znosiłem upokorzenie i strach... Czego mam się dzisiaj bać? - że wyleją na mnie szambo zakrapiane święconą wodą? Dziś pogodzony ze wszystkim co było i dumny z tego kim jestem, staję w prawdzie z Tobą i ze sobą. Jeśli ta prawda pomoże choć jednej osobie, uwolni od poczucia winy, uratuje choć jedno życie to znaczy, że wszystko miało sens... Ukochuje Daniel Józek #ukochojsie

Post udostępniony przez Qczaj (@qczaj)

Najlepsze newsy dnia:

  1. Nietypowy objaw czerniaka. Trzeba dokładnie przyjrzeć się dłoniom
  2. Koniec sportu w Polsce coraz bliższy. Główny Inspektorat Sanitarny chce odwoływać imprezy
  3. Wszyscy myśleli, że znany aktor popełnił samobójstwo. Prawda okazała się jednak o wiele gorsza
  4. Znaleźli tajemnicze pudło, nie mogli uwierzyć własnym oczom gdy zajrzeli do środka. Teraz błagają o pomoc
  5. Dramatyczne wyznanie uwielbianej aktorki. Jej słowa wstrząsną całą polską branżą filmową
  6. Lidl znienacka zmienia ceny 300 produktów, przecieramy oczy. Wszystko przez zmianę przepisów

Źródło: instagram

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News