Takiej reformy finansów jeszcze nie było. W tym kraju będą płacić... kozłami i baranami

Takiej reformy finansów jeszcze nie było. W tym kraju będą płacić... kozłami i baranami Źródło: fot. wikimedia commons

Na zaskakujący pomysł reformy finansowej wpadły władze Zimbabwe, skłonione do tego tragiczną sytuacją w kraju. Jako że pieniądze się skończyły, środkiem płatności została praca, ale także... kozły i barany. To szokujące, że w dzisiejszym świecie dochodzić będzie jeszcze do tego typu transakcji.

Chociaż praca, jako zapłata za różnego rodzaju usługi, kojarzy się z losem ludzi starożytnych lub znanego z historii chłopstwa, teraz obowiązywać będzie także w Zimbabwe. Bardziej szokującym środkiem płatności są jednak zwierzęta, którymi będzie można spłacać kredyty, czy finansować edukację dzieci. Stało się tak z powodu gigantycznej inflacji spowodowanej nietrafionymi reformami finansowymi. W 2015 roku wynosiła ona aż 13,2 mld procent miesięcznie, a ceny wzrastały kilkukrotnie nawet w ciągu jednego dnia. Z tego powodu władze Zimbabwe zmieniły lokalną walutę na amerykańskie dolary, których... nikt nie posiadał. Gdy dolary po prostu się skończyły, państwo zaczęło dodrukowywać własne pieniądze, które jedynie pogorszyły sprawę. Gdy nie pomogła kolejna zmiana waluty, Zimbabwe zdecydowało się na płatności w naturze. Tego typu regres cywilizacyjny jest wręcz szokujący w zestawieniu z szybkim rozwojem innych krajów. Dlatego właśnie trudno stwierdzić, czy sprawdzi się on w dzisiejszych realiach.

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News