Takiej kradzieży jeszcze nie było. Ponad sto osób nagle wstało i...

Takiej kradzieży jeszcze nie było. Ponad sto osób nagle wstało i... Źródło: fot. wikimedia commons

W Hiszpańskiej restauracji doszło w poniedziałek do jednej z najdziwniejszych kradzieży świata. Ponad sto osób w jednym momencie wstało i uciekło z restauracji bez płacenia.

Restauracja Carmen w miejscowości Bembibre, leżąca ok. 400 km na północny zachód od Madrytu została okradziona przez około 120 osób w ciągu jednej chwili. Złodzieje gościli na chrzcinach. Skala akcji, powstały chaos oraz element zaskoczenia uniemożliwiły właścicielowi skuteczną interwencję. - Tańczyli i nagle zniknęli. Sto osób uciekło w ciągu minuty - opowiada właściciel. - Nie wychodzili w małych grupach, lecz zrobili to wszyscy naraz. Nie mogliśmy nic zrobić, gdyż było ich aż tylu - dodaje. Właściciel powiedział lokalnym mediom, że złodzieje pochodzili z Rumunii, a przed ogromnym przyjęciem zapłacili mu 900 euro zaliczki. Gwardia Cywilna wstrzymuje się z informowaniem opinii publicznej o narodowości sprawców do momentu ich złapania. Funkcjonariusze potwierdzili jednak, że pomysłowi złodzieje nie są Hiszpanami.    

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News