Andrzej Duda już od dłuższego czasu mówi o zmianie konstytucji, tak aby to prezydent faktycznie rządził państwem. Podobne zamiary ma Prawo i Sprawiedliwość, lecz partia chce prezydenta osłabić, dając większe uprawnienia rządowi. 

Prezydent, słowami o referendum, które zapowiedział na przyszły rok, mocno zaskoczył partię Jarosława Kaczyńskiego. Co prawda PiS planował zmianę konstytucji i w konsekwencji zmianę ustroju na prezydencki, ale projekt, który jeszcze niedawno widniał na stronie partii, pisany był dla Lecha Kaczyńskiego.

Andrzej Duda w wielu wypowiedziach dawał znać, że męczy go niejasność w podziale obowiązków między prezydentem a rządem. „Jeśli chcemy prezydenta ceremonialnego, wybierajmy go przez Zgromadzenie Narodowe”, powiedział w jednym z wywiadów. Prezesowi PiS taki scenariusz nie jest na rękę, szczególnie w sytuacji, w której prezydent Duda sprzeciwia się niektórym jego pomysłom.

Dlatego właśnie obóz rządzący, w planie ma zmiany ustrojowe, ale takie, które dadzą większe uprawnienia rządowi, prezydentowi pozostawiają jedynie funkcje reprezentacyjne. Media podają, że projekt takiej ustawy zasadniczej jest już tworzony przez ekspertów. Spekuluje się jedynie nad tym, co może być w niej zawarte. Najprawdopodobniej politycy PiS wzorować się będą na konstytucji węgierskiej, napisanej przez Fidesz. Zawarte w niej „wyznanie wiary”, zaznaczenie roli chrześcijaństwa w rozwoju państwowości i narodu, odcięcie się od przeszłości komunistycznej oraz określenie rodziny, jako złożonej mężczyzny i kobiety. Konstytucja Węgier uznaje za organizację zbrodniczą Węgierską Socjalistyczną Partię Robotniczą.

źródło: wp.pl

...

Zobacz również