Sprawa tajemniczej śmierci Andrzej Leppera mimo upływu lat wciąż budzi wiele skrajnych emocji. Mało kto jednak wie, że przypadek lidera Samoobrony to nie wyjątek. Inny poseł również stracił życie w bardzo niejasnych okolicznościach, a śledczy rozkładają ręce. 

Po wielu latach od śmierci Andrzeja Leppera, wciąż są żywe teorie mówiące o tym, że został zamordowany przez bliżej nieokreślone służby. Nie ma się w końcu czemu dziwić, śmierć lidera Samoobrony miała miejsce w bardzo niejasnych okolicznościach.

ZOBACZ TAKŻE – Sensacyjna teoria!”Lepper zginął bo miał dowody na dobijanie w Smoleńsku”

Lepper nie był jedyny

Mało kto jednak wie, że przypadek śmierci Andrzeja Leppera nie jest odosobniony.

Właśnie mija rok od równie tajemniczej śmierci posła opozycji, Rafała Wójcikowskiego z Kukiz’15, który – jak mówi oficjalna wersja – stracił życie w wypadku drogowym.

To jednak nie przekonuje ogromnej części obserwatorów życia politycznego w Polsce, a fakt, że śledczy rozkładają ręce i nie są w stanie ustalić dokładnych przyczyn wypadku, w tym wszystkim nie pomagają.

ZOBACZ TAKŻE – Szokujące odkrycie! Lepper napisał przed śmiercią list, a w nim o Kaczyńskim

Mimo, że śledczy pracują nieprzerwanie nad sprawą od roku, to wciąż nie udało im się ustalić z jakich przyczyn poseł Kukiz’15 miałby stracić panowanie nad kierownicą i uderzył w barierki energochłonne.

Gdyby tego było mało, zeznania kierowcy transita, który uderzył w rozbite auto polityka, są niespójne i nie zgadzają się kompletnie z zeznaniami świadków. Mężczyzna twierdzi, że nie zauważył samochodu Wójcikowskiego, ponieważ pojazd polityka nie miał włączonych świateł. Z kolei wszyscy świadkowie twierdzą, że światła w aucie posła Kukiz’15 nie tylko były włączone, ale było je widać bardzo dobrze z dużej odległości.

Kolejna bardzo podejrzana sprawa wyszła od jednego ze świadków – zawodowego ratownika medycznego, który – już po służbie – wracając do domu, natknął się na rozbite auto polityka. Jak przekonywał w swoich zeznaniach, gdy obserwował pracę ratowników to przyszło mu tylko jedno do głowy – robią wszystko, by go… nie uratować. Jak twierdzi, masaż serca świadomie został przeprowadzony o wiele za późno.

Kto zabił Wójcikowskiego?

Według najpopularniejszej teorii mówiącej o politycznym morderstwie, zlecenie na morderstwo posła Wójcikowskiego dały grupy zagrożone jego działalnością.

ZOBACZ TAKŻE – Poseł Kukiz’15 został zabity?! Na jaw wychodzi kluczowy dowód

Jeden z jego kolegów z formacji, Jarosław Porwich, ujawnił, że polityk skarżył się, iż odwiedzają go pewni „smutni panowie”. Poseł nie chciał zdradzić, kim dokładnie byli owi mężczyźni, jednak z jego wypowiedzi wynika, że byli związani z szeroko pojętym światem biznesu. Według Jarosława Porwicha ta poszlaka powinna zostać dogłębnie przeanalizowana przez policję. Jego zdaniem śledczy umyślnie ignorują ten fakt.

Więcej światła na sprawę dają ustalenia mediów, które odkryły, że na chwilę przed śmiercią, Wójcikowski odkrył ogromną aferę na miliardy złotych. O sprawie więcej pisaliśmy TUTAJ.

Samobójstwo czy zatajony mord? Popularne teorie spiskowe o śmierci Andrzeja Leppera


11 teorii spiskowych, które okazały się prawdą

...

Zobacz również