Ludzie Rydzyka zatrzymani na cmentarzu! Prokurator stawia poważne zarzuty

Ludzie Rydzyka zatrzymani na cmentarzu! Prokurator stawia poważne zarzuty Źródło: screen/youtube/wSensie.tv

Tadeusz Rydzyk jest cieszącym się największą popularnością polskim duchownym, którego uznaje się również za najbardziej wpływową postać Kościoła w naszym kraju. Z tego względu bezustannie dbać musi o swoją reputację i dobre imię, a najnowsze doniesienia o zatrzymaniu na cmentarzu z pewnością w tym nie pomogą. 

Tadeusz Rydzyk jako założyciel i dyrektor Radia Maryja, Telewizji Trwam, Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej oraz współzałożyciel Fundacji Lux Veritatis ma w naszym kraju ogromną siatkę wpływów i potężne możliwości. Po przejęciu władzy przez PiS sympatyzującego z ojcem dyrektorem, władza i pewność siebie duchownego przekroczyły wszelkie granice. Tak ogromne wpływy wiążą się jednak również z nieuniknionymi obowiązkami - Tadeusz Rydzyk bezustannie dbać musi o swój wizerunek oraz opinię wśród prawicy, którą z pewnością zepsują najnowsze doniesienia. Trzy osoby związane z ojcem dyrektorem zostały zatrzymane na jednym z cmentarzy.

Tadeusz Rydzyk nie byłby dumny. Trzy osoby zatrzymane

Właśnie pojawiła się informacja, iż trzech polskich studentów Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, której założycielem jest Tadeusz Rydzyk, zostało zatrzymanych. Jak podają media, studenci usiłowali odpalić race na Cmentarzu Orląt Lwowskich we Lwowie. Całą sytuacja miała być motywowana nagrywaniem etiudy filmowej z okazji 100. rocznicy obrony Lwowa. - Do inscenizacji przygotowali parę rac, które próbowali odpalić przy grobach Polskich bohaterów. Niestety czynności te nie były konsultowane z odpowiednim urzędem i zostały potraktowane jako czym chuligański - relacjonuje Dariusz K., ociec jednego z zatrzymanych studentów. Do zatrzymania doszło na cmentarzu Orląt, który jest autonomiczną częścią cmentarza Łyczakowskiego - najstarszej zabytkowej nekropolii w mieście.

MSZ interweniuje we Lwowie w sprawie studentów

Jak informuje Dariusz K., wszczęto już dochodzenie dotyczące czynów chuligańskich, o których udaremnieniu z dumą podczas konferencji prasowej mówił Mer Lwowa.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - Młodzi ludzie popełnili błąd nie uzyskując odpowiedniej zgody na takie działania, lecz represje jakie ich spotkały ze strony prokuratury, policji jak i służby bezpieczeństwa są absolutnie nieadekwatne do popełnionego wykroczenia - pisze w oświadczeniu ojciec studenta. Głos w sprawie zabrało oczywiście również MSZ, które oświadczyło, iż studenci otrzymali niezbędną pomoc. - Obywatele RP, którzy zostali zatrzymani we Lwowie i których czyn zakwalifikowano jako akt chuligański, są otoczeni opieką konsularną - oświadczył na Twitterze Bartosz Cichocki, wiceminister spraw zagranicznych. ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Lech Wałęsa ujawnia nową tożsamość TW Bolka! Maria Kaczyńska na liście obok Kiszczaka
  2. Oficer służb zaczął sypać! Ujawnił monstrualną aferę w PiS
  3. Kryzys w związku. 10 sygnałów, że to już się NIE UDA
  4. Znaki zodiaku i ich idealne połączenia. Jakich kobiet szukają mężczyźni?
  5. Kultowa gwiazda TVN nigdy nie wybaczy Kaczyńskiemu! „Zapadłam na zdrowiu i umyśle”
Następny artykuł