Tadeusz Rydzyk pogrąża się w programie na żywo. Po tym jego "fani" oprzytomnieją?

Tadeusz Rydzyk pogrąża się w programie na żywo. Po tym jego "fani" oprzytomnieją? Źródło: youtube.com/ Radio Maryja

Tadeusz Rydzyk zadziwił wszystkich w trakcie programu na żywo. Toruński redemptorysta w trakcie jego emisji powiedział coś, co całkowicie odebrało mowę prowadzącemu wywiad. Nikt się nie spodziewał takich słów.

Tadeusz Rydzyk wielokrotnie zadziwiał polską opinią publiczną swoimi poglądami i spostrzeżeniami. Słynący z sympatyzowaniem ze środowiskami prawicowymi duchowny wziął udział w programie poświęconym pamięci Jana Kobylańskiego. Były działacz polonijny był osobą bardzo bliską sercu duchownego, a także jednym z przyjaciół rodziny Radia Maryja. W trakcie programu wspominkowego padły jednak słowa, których kompletnie nikt się nie spodziewał. Rydzyk zaprzeczył sam sobie i to w sposób co najmniej kuriozalny.

Tadeusz Rydzyk wspomina Kobylańskiego

Nic dziwnego, że Tadeusz Rydzyk bardzo cenił sobie byłego konsula honorowego w Argentynie i w Urugwaju. Mężczyzna był przez lata powiązany ze skrajną prawicą, a swoje funkcje utracił w 2000 roku, przez oskarżenia o jawny antysemityzm. Działacz polonijny przez lata chwalił działania Rydzyka i promował go wśród Polonii, a redemptorysta zawsze opowiadał się o nim w bardzo ciepłych słowach.

W trakcie wspominania Kobylańskiego w audycji na żywo doszło jednak do czegoś całkowicie niespodziewanego. Ojciec dyrektor w pewnym momencie zaprzeczył sam sobie i umniejszył zasługom byłego konsula honorowego, mówiąc, że ten wcale aż tak nie pomagał stacji finansowo, by chwilę później przyznać jednak, że mężczyzna świadczył formę sponsoringu Radia Maryja.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Rydzyk ośmieszył się przed swoimi słuchaczami

Nie da się ukryć, że po słowach Rydzyka opowiadającego o Kobylańskim nawet prowadzący audiencję dziennikarz nie bardzo wiedział, co ma powiedzieć. Z jednej strony, duchowny powiedział, że Kobylański nigdy nie wyłożył żadnych pieniędzy na jego działalność, a z drugiej przyznał, że otrzymywał od zmarłego po kilkanaście tysięcy złotych. Zaznacza jednak, że nie była to forma sponsoringu, co jest wielką sprzecznością, która umniejszyła wiarygodności i tak już kontrowersyjnego duchownego.

- On nigdy nie był naszym sponsorem. Raz "Gazeta Wyborcza" pisała, że Jan Kobylański dał nam 40 mln na wybudowanie akademików. Zadzwoniłem do niego i zapytałem: "Panie Prezesie, czy mamy powiedzieć prawdę, czy Pan chce to wyrównać?". Powiedział, że niczego nie inwestuje w Polsce. Jedyne co, to kilka razy dał środki na stypendia dla studentów. Były to sumy po kilkanaście tysięcy złotych. Nie było żadnego sponsorowania- stwierdził redemptorysta.

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Katarzyna Dowbor prawie dostała zawału, gdy zobaczyła ten dom. To BARBARZYŃSTWO, że ludzie mieszkają w takich warunkach
  2. 102-letnia polska aktorka zmarła i zostawiła ogromny majątek. Kwota wbije was w fotel. Taka fortuna to marzenie każdego Polaka!
  3. Martyniuk pojednał się z synem. W Wielkanoc przeżyją razem coś wyjątkowego
  4. Katastrofa smoleńska - nowe fakty. 2019 rok przyniesie rozstrzygnięcie?
  5. Julia Wieniawa szczerze o związku z 15 lat starszym mężczyzną. Baron będzie zły?
  6. Gwiazdor disco polo trafił do szpitala. Konieczna była operacja

Źródło: Onet

Następny artykuł