To KONIEC przyjaźni Rydzyka z PiS. Duchowny rozpoczyna polityczną rewolucję

To KONIEC przyjaźni Rydzyka z PiS. Duchowny rozpoczyna polityczną rewolucję

Ojciec Tadeusz Rydzyk uważany jest powszechnie za wielkiego sympatyka PiS. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że między jego środowiskiem, a obozem rządzącym nastąpił definitywny rozbrat. Kogo teraz popierać będzie kapłan z Torunia? Okazuje się, że bardzo szybko może powstać taka formacja. Będzie to własne ugrupowanie Rydzyka.

Coraz częściej mówi się, że ojciec Tadeusz Rydzyk jest mocno zawiedziony działalnością Prawa i Sprawiedliwości. Są wprawdzie rzeczy, które wciąż go satysfakcjonują, jak na przykład znaczne dofinansowania dla jego fundacji i uczelni. Są jednak także rzeczy, których PiS-owi Rydzyk nie może wybaczyć. Chodzi między innymi o działalność Jarosława Gowina, szczególnie w kontekście jego nowej ustawy o szkolnictwie wyższym. Nowe prawo ma mocno uderzać w uczelnię Rydzyka. Ponadto PiS wciąż nie uchwalił i nie pali się do uchwalenia ustawy antyaborcyjnej.

Ojciec Tadeusz Rydzyk założy własną partię?

Jak można zareagować na taki zawód, jaki redemptoryście sprawiło PiS? Na obecnej scenie politycznej nie ma innej formacji, która mogłaby liczyć na wsparcie duchownego. Są jednak wciąż politycy, którym Tadeusz Rydzyk może zaufać. To tzw. toruńska frakcja w PiS. Wśród szczególnie bliskich Radiu Maryja polityków można wymienić choćby byłego ministra środowiska Jana Szyszkę, byłego szefa MON Antoniego Macierewicza, a także posłankę PiS Annę Sobecką. Z nimi jest jednak problem, bowiem wciąż wyrażają lojalność wobec partii. Jeśli jednak ojciec Rydzyk zaproponowałby im "jedynki" na listach wyborczych do Europarlamentu i otwarcie odmówił poparcia Prawa i Sprawiedliwości - mogłoby to ich przekonać. Wprawdzie jako duchowny ojciec Tadeusz Rydzyk formalnie nie możne należeć do partii i być politykiem. Może się to jednak odbywać przez zaufanych mu ludzi, których realnie, choć nieformalnie będzie popierał on i całe oddane mu środowisko.

Czy to się może udać?

Osoby z jego otoczenia podkreślają, że partia, czy też ugrupowanie, w którym "na jedynkach byliby Antoni Macierewicz, Jan Szyszko, Anna Sobecka [...], ktoś z ruchów pro-life, może narodowcy" mogłoby startować już w następnych wyborach do Parlamentu Europejskiego. Nie wiadomo jeszcze, w jaki sposób Rydzyk chciałby przekonać do pomysłu wiernych partii rządzącej polityków. Zapewne jednak znalazłby swój sposób. Spekuluje się jednak, że na razie projekt ten jest jedynie "straszakiem" na PiS. Rydzyk grozi w ten sposób partii Jarosława Kaczyńskiego, że może nie poprzeć jej w kolejnych wyborach. To zaś oznaczałoby odwrócenie się od niej bardzo silnego elektoratu słuchaczy Radia Maryja i widzów Telewizji Trwam. To się na razie Kaczyńskiemu nie kalkuluje, może się więc okazać, że już niebawem PiS zacznie spełniać postulaty toruńskiego redemptorysty.
Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie. WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Brat ministra PiS ujawnia. Przez polityka jego kariera wisi na włosku
  2. Posłanka ZDEMASKOWAŁA plany PiS?! "Jednowładztwo Jarosława Kaczyńskiego"
  3. 2,5 miliona Polaków wściekłe na PiS. Jest gorzej, niż myśleliśmy
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News