Tadeusz Rydzyk zabrał głos w sprawie zakazania Marszu Niepodległości przez prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz. Redemptorysta użył w tym celu zaskakujących porównań. 

Tadeusz Rydzyk to jeden z bardziej wyrazistych głosów obozu konserwatywno-prawicowego. Choć nie zawsze jest mu po drodze z Jarosławem Kaczyńskim, jego inicjatywy mogą liczyć na przychylność rządu PiS.

Tadeusz Rydzyk komentuje zamieszanie wokół Marszu Niepodległości

Założyciel Radia Maryja wypowiedział się dla stacji w sprawie kontrowersyjnej decyzji prezydent Warszawy. Wczoraj zakazała ona Marszu Niepodległości – jedynego takiego wydarzenia zgłoszonego do warszawskiego ratusza. W pięknej okoliczności – na 100-lecie polskiej niepodległości – w stolicy nie ma zaplanowanego żadnego oficjalnego przemarszu.

– Kiedy usłyszałem informację o tym, że prezydent Warszawy zakazała Marszu Niepodległości, poczułem się tak, jakby naród dostał nóż w plecy. Zamiast pomóc tej młodzieży, nawet jeżeli ktoś się z nimi nie zgadza, to rozmawiać na argumenty – argument prawdy, poszanowania drugiego człowieka, naszej historii, miłości, a nie w ten sposób. Dla mnie to jest niewyobrażalne – powiedział w stacji Radio Maryja.

„Wyraz pogardy”, „skojarzyły mi się zabory”

Przyznał, że zakazanie marszu w takich okolicznościach jest wyrazem pogardy wobec „ludzi, którzy kochają Polskę”. Tadeusz Rydzyk użył też zaskakującego porównania. Zakaz wydany przez prezydent Warszawy przyrównał do decyzji podejmowanych w czasach… zaborów.

– Zaraz mi się skojarzyły zabory. Kto tu chce zawładnąć nami? Zaborcy tak postępowali. Dlatego powiem: bądźmy mądrzy, odważni, ale rozważni i dalekomyślni. Nie na pięć minut, nie na dzień, rok – kontynuował.

Po chwili namysłu przyrównał wspomniany zakaz również do czasów komunizmu.

– Jak coś się budziło w Polsce, to zaraz było to niszczone. Ile było takich oddolnych rewolucji w czasie komunizmu? Zawsze to niszczyli – powiedział.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Tadeusz Rydzyk przeszedł samego siebie! Te słowa go pogrążą

Apelował o rozsądek

Apelował jednak do rodaków o rozsądek. Przyznał otwarcie, że rozczarowani taka decyzją nie mogą dać się sprowokować. Tadeusz Rydzyk sam domniema, czy decyzja Hanny Gronkiewicz-Waltz nie była prowokacją. Nie wyklucza też ingerencji osób „z różnych stron globu”, jednak na poparcie tej tezy nie podał stosownych argumentów.

Jeszcze tego samego dnia środowisko organizatorów Marszu odniosło się do sprawy.

– To skandaliczna decyzja, oczywiście będziemy się od niej odwoływać – powiedział portalowi Gazeta.pl Witold Tumanowicz, wiceprezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Rydzyk dostanie od rządu morze pieniędzy! Nie uwierzycie, na co tym razem
  2. Co za wyciek! Ujawniono tajne rozmowy Rydzyka z Kaczyńskim
  3. Zamykają je żywcem w „grobach”. Potem wszyscy je ze smakiem jemy
  4. Znaki zodiaku kobiet, które są cudownymi partnerkami
  5. Rydzyk tworzy własną ARMIĘ! Imperium rozrasta się w zastraszającym tempie

Ile o. Rydzyk dostaje od państwa? Te kwoty WPRAWIAJĄ W OSŁUPIENIE

Zobacz również