Rydzykowi puściły nerwy, nie przebierał w słowach. Wściekły krzyczał nawet o gwałceniu krów

Rydzykowi puściły nerwy, nie przebierał w słowach. Wściekły krzyczał nawet o gwałceniu krów Źródło: .

Tadeusz Rydzyk wielokrotnie już przesadzał podczas przemówień i podobnie było tym razem. Redemptoryście kilkukrotnie puściły nerwy, a słowa, które płynęły z jego ust, mogą wzbudzić ogromne zaskoczenie wśród Polaków, niezależnie od tego, czy są jego zwolennikami, czy wręcz przeciwnie.

Tadeusz Rydzyk nie przebierał w słowach. Podczas sobotniego sympozjum w Toruniu kilkukrotnie podnosił głos i wypluwał z siebie jadowite słowa, które atakowały kolejne jednostki, grupy społeczne i wyznawane przez nich ideologie. Było bardzo gorąco.

Sympozjum "Oblicza ekologii" dały Rydzykowi możliwość, by podzielić się z zebranymi swoimi przemyśleniami na tematy krążące wokół środowiska i ekologii. Redemptorysta niezbyt często ma okazję wygłaszać swoje zdanie na podobne tematy, dlatego przy tej okazji postanowił chyba wyrzucić z siebie wszystko, co mu leżało na sercu. Niestety, okazało się, że jego przemyślenia nie były zbyt łagodne dla wielu osób.

Tadeusz Rydzyk nie przebierał w słowach

Najpierw ostrymi słowami Tadeusz Rydzyk zwrócił się w stronę Szczepana Wójcika - przedsiębiorcy, który posiada hodowlę zwierząt futerkowych. W zeszłym roku w ciągu 2 tygodni na jego gospodarstwie wybuchły 3 pożary, co przykuło uwagę ojca Tadeusza.

- Panie Szczepanie, niech się pan przyzna, ile razy pana tam podpalali? Trzy razy! Szkody na ile milionów? To jest ekologia? To jest Polak Polakowi? Pomyśl o wieczności! Będziesz się smażył w tym piekle! Podpalasz teraz i będziesz się kiedyś smażył w tym ogniu! - grzmiał Rydzyk.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

W podobnym tonie mówił następnie o sytuacji z zeszłego roku, gdy pod Toruniem ktoś wypuścił 2 tysiące norek z jednej z ferm.

- Przyszli i wypuścili wszystko! Podobno te zwierzęta się wtedy też męczą bardzo, giną. To jest ekologia? To gorsze od folksdojczów, psia kość! - stwierdził.

Najlepsze zostawił jednak na koniec. Nawiązując do słów, które często padają z ust obrońców zwierząt, Tadeusz Rydzyk zaczął mówić bowiem o gwałceniu krów. Chyba nikt nie spodziewał się, że z jego ust padną takie słowa.

Dzisiaj grzeje: 1. Ewa Sałacka zmarła tragicznie, osierociła 12-letnią córkę. Latami opłakiwała mamę, dziś to dorosła, piękna kobieta
2. Niepokojące doniesienia o 2019n-CoV. Śmiercionośny wirus jest bardzo blisko Polski, zaraził kolejną osobę

- Krowę gwałcą, jak ją doją! No głupie takie to… no ludzie, ratujcie. "Gwałt krowy"! Bo krowa to nie wiem co… My się śmiejemy, ale taka ideologia jest! To są te ideologie, przed którymi ostrzega ks. abp Marek Jędraszewski. Zobaczcie, jaki hejt światowy, jak go wyzywali. I to są ci politycy. Kogo wy wybieracie? Katolicy, kogo wy wybieracie? Zacznijcie używać rozumu, tak trochę oleju sobie dolać tutaj! - zakończył wyraźnie podekscytowany.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Polacy uwięzieni w centrum epidemii. Konsulat zachęca ich do powrotu do Polski
  2. Dzisiaj policja rusza z nowymi kontrolami. Użytkownicy LPG i diesli muszą uważać
  3. Gdy dowiesz się, po co w opakowaniu na mięso jest "higieniczna wkładka", już nigdy go nie kupisz. Wielkie oszustwo producentów
  4. Przyjaciółka Dagmary nagle przerywa milczenie. Ujawniła całą prawdę
  5. Rydzykowi puściły nerwy, nie przebierał w słowach. Wściekły krzyczał nawet o gwałceniu krów

Źródło: o2

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News