Ludzie Rydzyka oferują wentylatory, blendery i miski za 1 zł. Niezły plan, jest jednak jeden haczyk dla kupujących

Ludzie Rydzyka oferują wentylatory, blendery i miski za 1 zł. Niezły plan, jest jednak jeden haczyk dla kupujących Źródło: youtube.com/Radio Maryja

Tadeusz Rydzyk nie ma ostatnio dobrej passy. Jedyne pieniądze, na które może liczyć, to te od rządu na cele różnych dotacji lub te od wiernych. Drugie źródło utrzymania topnieje jednak w zastraszającym tempie.

Tadeusz Rydzyk po latach brylowania na religijnym rynku medialnym, notuje coraz niższe wyniki oglądalności i słuchalności. Telewizja Trwam i Radio Maryja nie są już w stanie zbierać przed telewizorami tylu ludzi, ilu wcześniej oglądało różne audycje. Przez spadek wpływów Tadeusz Rydzyk musi radzić sobie sprzedając artykuły kuchenne. Wierni muszą być przygotowani na haczyk.

Tadeusz Rydzyk zajmuje się sprzedażą misek, blenderów i wentylatorów. Wszystko w jednym celu

Znany duchowny z Torunia odkrył nowy i szybki sposób na zarobek. Nic tak nie przyciąga starszych osób, jak wyposażenie kuchni. Blender czy miska od ojca Rydzyka mogą przydać się tym, którzy są na bieżąco z wiadomościami pochodzącymi z telewizji, radia czy gazety "Nasz Dziennik". Nie tylko radio i telewizja jest w nie najlepszej kondycji - prasy też to dotyczy, dlatego duchowny postanowił zwabić prenumeratorów.

Prenumerata czasopisma jest dla ojca Rydzyka bardzo opłacalna, ponieważ dostaje on pieniądze od razu z góry i ma zagwarantowane, że sprzeda mu się nakład, jaki założył. Dlatego teraz, gdy któraś z "owieczek" zdecyduje się na prenumeratę z góry "Naszego Dziennika" na całe drugie półrocze, będzie mogła dobrać sobie gadżet jedynie za złotówkę. Do wyboru jest blender, wentylator lub zestaw misek.

Jeśli ktoś jednak wybierze prenumeratę na kwartał, będzie mógł wybrać sobie miarkę kuchenną lub cukiernicę, również za złotówkę. To już kolejny pomysł na przyciągnięcie czytelników. W poprzednich latach za prenumeratę roczną lub półroczną można było kupić za złotówkę grill elektryczny, blender, odkurzacz lub masażer do stóp.

"Teraz jest czas próby". Gazeta ojca Rydzyka może zniknąć po 21 latach na rynku

W związku z postanowieniem sądu, który odrzucił dotychczasowy układ między wydawcami gazety a siecią kiosków Ruchu, sprzedaż gazety drastycznie spadła. Duchowny apeluje o mobilizację oraz o to, by nie uginać się i za każdym razem pytać w kioskach o "Nasz Dziennik". W gazecie umieszczono stosowną prośbę.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

-  Teraz jest czas próby, czy uda nam się razem uratować polską, niezależną, katolicką i patriotyczną prasę. Potrzebną w każdej miejscowości, w każdym kiosku, dostępną dla każdego Polaka - napisał Marcin Nowina Konopka, prezes spółki Spes, która zajmuje się wydawaniem gazety. To może być dla niego wielka strata.

- Jeśli nic by się nie zmieniło, to za niedługi czas nie będziemy w stanie wydawać "Naszego Dziennika" dalej. Oznaczałoby to zniknięcie po 21 latach istotnego głosu w polskich mediach. Takie mamy zagrożenie, więc prośba do wszystkich czytelników o mobilizację - zakończył swój wpis prezes Spes na łamach czasopisma.

  1. Znany polski artysta ma raka! Jego córka w przerażających słowach powiedziała o stanie ojca
  2. Cała PRAWDA o rodzinie Mateusza Morawieckiego. Internautom opadły szczęki, gdy to zobaczyli. Nie pozbieracie się po tym
  3. Przeraźliwe upały i burze w całej Polsce. IMGW ostrzega przed niebezpieczeństwem
  4. Księżna Kate musiała interweniować. Jej synek zaczął publicznie wkładać to do buzi
  5. Aktor znany z serialu TVP „Klan” miał udar. Tragiczne informacje, potrzebna pilna pomoc
  6. Beata Tyszkiewicz jest ciężko chora. Gdy pokazała się na balkonie, wszystkim odebrało mowę

 

Źródło: Super Express

Następny artykuł