Ta wódka jest ZA MOCNA. Wycofują ją ze sklepów... przez niespodziankę w środku

Ta wódka jest ZA MOCNA. Wycofują ją ze sklepów... przez niespodziankę w środku Źródło:

Piliście kiedyś trunek o alkoholowej mocy na poziomie 80 procent? Potrafi nieźle wygiąć twarz. Kanadyjczycy akceptują tego rodzaju napoje, ale jedna z wódek została wycofana ze sklepów. Wszystko przez to, iż była ponad dwukrotnie mocniejsza niż głosiła etykieta.

Wódka "Georgian Bay" okazała się być napojem o potężnej mocy. Analizując zawartość butelki wykryto, iż zawartość alkoholu przekracza 80 procent. Może nie byłoby w tym nic specjalnie zaskakującego, gdyby nie fakt, iż na etykiecie zapewniano, że zawartość alkoholu wynosi jedynie 40 procent.

Jak doszło do tego, że trunek o mocy 40 procent w rzeczywistości osiągnął wynik 81 procent? Dystrybutor wysłał partie do sklepów zanim... zostały odpowiednio rozcieńczone. Fatalny błąd będzie drogo kosztował producenta.

Sprawą zainteresowała się kanadyjska agencja ds. bezpieczeństwa, która ostrzegła obywateli i wydała komunikat, w którym oznacza wódkę "Georgian Bay" jako produkt wysokiego ryzyka.

Kanadyjska agencja podała również, że do tej pory nie zgłosiły się żadne "ofiary" procentowej niespodzianki w butelkach wódki.

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News