W minioną niedzielę na Jasnej Górze miało miejsce finałowe zakończenie 27. Pielgrzymki Rodziny Radio Maryja. Prócz oczywistej obecności ojca Rydzyka oraz wiernych, na finał przyszła cała masa polityków, między innymi sam premier Morawiecki. Dziennikarz TVN, Szymon Hołownia, oburzony tym wydarzeniem, nie mógł opanować złości. Jego słowa mówią wszystko o religijności polityków w Polsce.

Szymon Hołownia znany jest ze swojej głębokiej religijności. Nigdy się z nią nie krył, choć również starał się nią nie afiszować. Często wstawia się za Kościołem w różnych kwestiach. Wierzy, że potrzebuje on zmiany – wielokrotnie zachowania „wiernych” przyprawiają go o zawrót głowy. Tym razem negatywne odczucia obudziło w nim zachowanie polskich polityków. W Jasnej Górze pojawił się premier Mateusz Morawiecki, a także cała brygada posłów PiS: Joachim Brudziński, Zbigniew Ziobro, Marek Gróbarczyk, Andrzej Adamczyk, Witold Bańka i Jan Krzysztof Ardanowski. Morawiecki postanowił religijne świętowanie po raz kolejny z rzędu sprowadzić do polityki wygłaszając swoje przemówienie:

– Tak, jak wielki temu, poza normalnym obstrzałem klasztoru, wróg próbował podkopać się podstępem, zrobić przekop, tak samo już w czasach wolnej Polski przez 25 lat, ale nawet i do dzisiaj, jeszcze cały czas, różni nasi przeciwnicy ideowi i inni próbują zrobić podkop pod Polskę, podkop pod polskość, pod nasze tradycyjne wartości: rodziny, patriotyzmu, pod marzenia o wielkiej, wspaniałej Polsce. Od ponad dwóch i pół roku odbudowujemy wartość rodziny. Poprzez naszą wiarę, naszą pracę, naszą politykę społeczną. O Polskę trzeba walczyć – mówił premier.

Szymon Hołownia oburzony zachowaniem premiera! „Polityk to sprzedawca, zrobił sobie z Eucharystii domówkę dla fanów”

– Do kościoła może przyjść każdy. Prostytutka, dziennikarz, prezydent, rzeźnik i przedszkolanka – każdy ma prawo czuć się tu, jak u siebie w domu. Nie zapominając, rzecz jasna, że jest to również dom innych. A przede wszystkim Boga, który chyba nie bardzo lubi być traktowany jak scenografia dla różnych sprzedawców cudów na kijaszku – zaczął ostro w swoim wpisie na profilu na Facebooku. Im dalej, tym bardziej zdenerwowany nie szczędził słów polskim politykom.

– To jednak ciężka patologia, gdy premier – jako premier – w tym kościele przemawia. Premier, prezydent, minister, poseł, sprzedawca wycieczek, akwizytor śmiejżelków. Morawiecki, Komorowski, ludowiec czy kukizowiec, nie ma znaczenia. Bo w polityce partyjnej – a taką mamy i kochamy – polityk to zawsze sprzedawca. I w kościele nie głosi kerygmatu, a przemawia do elektoratu. Głosi nie Zmartwychwstałego, a swoją partię, jej ideologię i siebie. A ja idąc na Eucharystię, idę do Jezusa, nie do salonu sprzedaży, na partyjny event, na państwowe akademie (…) Niektórzy przedstawiciele Kościoła nie mogą się oprzeć przed myślą, że ołtarz to ich prywatne ranczo, na które mogą zaprosić bohaterów swoich ulubionych seriali, zrobić sobie z Eucharystii domówkę dla fanów. (…) – nie ukrywał swojego oburzenia dziennikarz TVN.

Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kaczyński niknie na naszych oczach. Szokujące zdjęcie ujrzało światło dzienne
  2. Rosjanie zadrwili z Macierewicza! Jest ostateczna decyzja ws. Smoleńska
  3. GIGANTYCZNY ciążowy brzuch Marty Kaczyńskiej. Jest przeogromny, rozrywa ubrania
  4. Polska! Hotel dla zwierząt uśmiercił psa, zakończenie jest szokujące

12 rzeczy, których Polsce ZAZDROŚCI cały świat [ZDJĘCIA]

Marzenia o łatwym zysku, a potem... czarna rozpacz! Największe piramidy finansowe

...

Zobacz również