Beata Szydło w rozmowie z dziennikarzem RMF FM po raz pierwszy w tak szczery, bezpośredni sposób opowiedziała o tym, jakim człowiekiem jest prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński. Premier odniosła się także do oskarżeń, według których zbyt wielką wagę przywiązuje ona do opinii partyjnego przełożonego podczas podejmowania decyzji związanych ze stanowiskiem państwowym, które pełni. 

Szydło nigdy w tak otwarty sposób nie zdecydowała się opowiedzieć o tym, jakim typem szefa jest Kaczyński. Rzadko chciała także komentować uwagi związane z jej rzekomą zależnością od wpływowego polityka. Tym razem zrobiła jednak wyjątek.

– Nie czuję chłodu. Rzeczą naturalną jest to, że decyzje personalne i strategiczne konsultuję z prezesem mojej partii, premierem Jarosławem Kaczyńskim. Jestem wiceprezesem, rozmawiamy w kierownictwie o strategicznych rzeczach. Nie widzę tu nic nadzwyczajnego. (…) Martwiłabym się, gdyby było odwrotnie – stwierdziła bezpośrednio Szydło w odpowiedzi na oskarżenia licznych wyborców.

– Jarosław Kaczyński jest doskonałym i wymagającym szefem, który potrafi docenić, kiedy coś dobrego uda się zrobić ale potrafi upomnieć i skarcić, ale przede wszystkim jest człowiekiem, który doskonale rozumie politykę i ma wizję polskiego państwa. To najważniejsze, dlatego że jest naszym liderem, dzięki któremu zwyciężyliśmy w podwójnych wyborach – dodała w bardzo bezpośredni sposób premier.

Beata Szydło stwierdziła także, że „zwycięstwo Andrzeja Dudy w kampanii prezydenckiej to decyzja Jarosława Kaczyńskiego”. Polityk miał bowiem „ocenić, że będzie on najlepszym kandydatem”.

Jak Kaczyński zaczynał karierę zawodową? Nie zgadniesz! Pierwsze prace polityków

...

Zobacz również