Dziennikarz sugeruje, że ksiądz Międlar nie ma pewności co do swojego genderu i ma kłopot z celibatem. To najpewniej reakcja na ostre słowa duchownego skierowane do posłanki Scheruing-Wielgus, która doniosła na niego do prokuratury. Piotr Szumlewicz znany jest z bardzo negatywnego stosunku do narodowców. 

To posłanka .Nowoczesnej zgłosiła do prokuratury kazanie księdza Międlara, po którym miał spore problemy. Duchowny otrzymał zakaz publicznego głoszenia swoich poglądów, aczkolwiek nadal wypowiada się na Twitterze. W ostry sposób skomentował donos posłanki.

– Konfidentka, zwolenniczka zabijania, czyli aborcji, i islamizacji. Kiedyś dla takich była brzytwa! Dziś prawda i modlitwa? – napisał Międlar.

Po kontrowersyjnej wypowiedzi ks. Międlara na Twitterze, Piotr Szumlewicz pyta:

Na swoim profilu twitterowym ksiądz Jacek Międlar pisze o sobie: „mężczyzna, Polak, katolik, narodowiec, ksiądz”. Ciekawe, że na pierwszym miejscu tej zwięzłej autoprezentacji jest „mężczyzna”, a dopiero na ostatnim „ksiądz”. Czemu wielebny Międlar tak chwali się swoją męskością? Czy jest ona ważna dla jego posługi kapłańskiej? Czy ktoś ją kwestionuje? Czy idol narodowców ma jakieś obawy co do swojego genderu? A może ma kłopoty z celibatem?

scheuring miedlar

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

Zobacz również

...