Dramatyczna relacja pani Anny. Jest pielęgniarką, walczy o życie innych

Dramatyczna relacja pani Anny. Jest pielęgniarką, walczy o życie innych Źródło: Screenshot SuperExpress Prosto z zakaźnego

Szpital to pole walki o życie oraz zdrowie każdego pacjenta zarażonego koronawirusem. Jedna z pielęgniarek pracujących w szpitalu, gdzie trafiają tacy pacjenci udzieliła wywiadu, w którym powiedziała jak naprawdę obecnie wygląda jej praca.

Szpital pełny jest pacjentów, ale także pełen jest personelu, który nie ustaje w walce o to aby zapewnić potrzebującym jak najlepszą pomoc. Pielęgniarki to wielkie bohaterki, jednak relacja jednej z nich jest naprawdę dramatyczna.

Szpital pełen jest ludzi z podejrzeniem zarażenia

Szpital, w którym pracuje pani Anna jest jednym z wielu szpitali, do których trafiają pacjenci zarażeni wirusem SARS-CoV-2. Pielęgniarka postanowiła udzielić wywiadu Monice Tumińskiej, która prowadzi program "Prosto z zakaźnego". Dramatyczna relacja pani Anny rzuca nowe światło na to jak wygląda życie oraz praca osób, które są wystawione na kontakt z wirusem. Pielęgniarka powiedziała, że przed kontaktem z takim pacjentem zakłada szereg specjalnych ubrań ochronnych, między innymi maseczkę, gogle, rękawiczki oraz kombinezon lub fartuch chirurgiczny. Jest to forma zadbania o swoje zdrowie, a w czasie wywiadu pacjent informowany jest, że kontakt jest zminimalizowany do 15 minut w ciągu 12-godzinnego dyżuru. Jeśli jednak coś się dzieje, ma on telefon aby zadzwonić i poinformować, że np. ciśnienie jest nieprawidłowe czy wzrosła temperatura.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Niesamowite, że tak teraz wygląda jej życie

Szpital zamknął sale, a izolatki są jednoosobowe. Przed wejściem do sali pielęgniarki proszą aby pacjent założył maskę. Nie wchodzą w głąb sal, a jedynie do stolika ustawionego przy drzwiach, gdzie zostawiane są leki i jedzenie. Ubrania ochronne, które ewentualnie mogły ulec skażeniu zostawiane są w specjalnym, czerwonym worku u pacjenta, jedynie gogle i maska zdejmowane są na zewnątrz. Pani Anna w swojej relacji ocenia, że w ciągu zmiany wielokrotnie musi się tak ubierać, ponieważ nie ma wystarczającej ilości personelu, aby zwiększyć rotacje. Przyznaje, że wiele z jej koleżanek w obawie przed zarażeniem zdecydowało się pójść na zwolnienie lekarskie.

Dzisiaj grzeje: 1. Wszyscy mieli nadzieję, że to jeszcze nie koniec. Niestety, nie żyje 13-letni Łukasz

2. Biedronka wprowadza żele antybakteryjne. Znamy ich cenę, jest ogromnym zaskoczeniem

To dla niej bardzo trudne

Pani Anna przyznała, że kiedy dowiedziała się tym, że będzie pracować z zarażonymi wirusem, to zareagowała płaczem. Pojawiły się też obawy o życie swoje i swoich bliskich. Pracuje w tym trybie już ponad dwa tygodnie. Nie utrzymuje kontaktu fizycznego z rodziną, bo boi się o swoje dzieci oraz wnuków. Kontaktuje się z nimi tylko i wyłącznie telefonicznie i chociaż w szpital kontroluje temperaturę pracowników, to Pani Anna nie ma pewności czy nie jest zarażona koronawirusem. Izoluje się ona od innych aby nie stwarzać zagrożenia.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Transport chorych seniorów obrzucony kamieniami. Zatrważające doniesienia z objętej epidemią Hiszpanii
  2. Gdzie oglądać Fame MMA 6? Transmisja na żywo online, relacja w internecie
  3. Część Polaków dostanie 300 zł dziennie dodatku. Muszą jednak spełnić jeden warunek
  4. TVN przekazał dramatyczne informacje. W Domu Pomocy Społecznej potwierdzono zakażenie aż u 60 osób
  5. Wszyscy pokochali go za rolę Pawlaka. Mało kto wie, co zrobił garderobianej na planie, karygodne
  6. Zaczął wbijać igłę w skórkę od banana. Genialny trik, po sekundzie na nagraniu widać powalające efekty

Źródło: Super Express, Prosto z zakaźnego

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News