Mężczyzna trafił na SOR z ostrym bólem brzucha, rodzina musiała błagać, żeby ktoś się nim zajął. Niestety, ignorowali go zbyt długo

Mężczyzna trafił na SOR z ostrym bólem brzucha, rodzina musiała błagać, żeby ktoś się nim zajął. Niestety, ignorowali go zbyt długo Źródło: .

Szpital do końca życia będzie kojarzyć jej się bardzo gorzko. Oczekiwała, że lekarze obecni na SOR-ze zdołają uratować tatę, chociaż ulżyć mu w cierpieniu. Niestety, jej nadzieje były zdecydowanie na wyrost.

Szpital, do którego udała się kobieta, nie pomógł jej tacie w cierpieniach. Rodzina wręcz musiała błagać i wymuszać od lekarzy, aby zwrócili uwagę na naprawdę ostry przypadek. Pomoc została udzielona zbyt późno.

Szpital zapamięta jako koszmarne miejsce, w którym zmarł jej tata

Mężczyzna trafił na szpitalny SOR w Zawierciu z powodu ostrego bólu brzucha. W jego przypadku nie działały żadne środki przeciwbólowe, wręcz krzyczał z bólu. Jego córka natychmiast zabrała go do szpitala, wraz z mamą była szczególnie zaniepokojona stanem zdrowia taty, ponieważ przed ostrymi objawami przeszedł amputację stopy. Pani Elżbieta wspomina jego dramatyczną walkę o życie, która miała miejsce 2 lata temu.

Pojechała do szpitala ze swoim tatą oraz mamą. Żona mężczyzny błagała, aby ktoś się zajął jej mężem, leżał na korytarzu całe 8 godzin, a przez ten czas nikt nie udzielił mu pomocy, by ulżyć w cierpieniu.

- Na oddziale ratunkowym było wtedy bardzo wielu pacjentów, ale żadnych ostrych przypadków - wspomina córka zmarłego mężczyzny. Uważa, że skoro jej tata był w tak złym stanie, a wcześniej przeszedł operację, powinien być priorytetem dla obecnych tam lekarzy.

Pomoc udzielona z opóźnieniem była dosłownie gwoździem do trumny

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Córka mężczyzny nie ma pojęcia, dlaczego lekarze postąpili tak, a nie inaczej. Wspomina, że jej mama w tym szpitalu przez 30 lat pracowała jako położna - każdy ją znał i spodziewała się, że jej krewny otrzyma należną mu opiekę, nie chciała jednak wykorzystywać znajomości. Sama nieraz widziała pracę lekarzy na SOR-ze.

Dzisiaj grzeje: 1. Robiła zdjęcie, gdy doszło do tragedii. Turystka straciła życie, wszystko się nagrało
2. 
Setki tysięcy rodaków w żałobie. Odszedł wielki Polak zasłużony dla ojczyzny, media przekazały potwierdzoną wiadomość o śmierci Jana Maruszewskiego

- Gdy go w końcu łaskawie podpięto pod sztuczną nerkę, już niewiele można było zrobić. Kolejnymi następstwami była niewydolność krążeniowa, potem oddechowa. Tata zmarł w szpitalu pięć dni później. Stało się to w momencie, gdy przyjechałyśmy z mamą go odwiedzić i właśnie wysiadałyśmy z auta na szpitalnym parkingu. Gdybyśmy dotarły pięć minut wcześniej, zdążyłybyśmy chociaż się z nim pożegnać - wspomina kobieta.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Polka wróciła z Wuhan. Wyjawiła długo ukrywaną prawdę, nagle zaczęła mówić o chińskiej żywności
  2. Trzynastki już niebawem. Jest dokładna data wypłat
  3. Na stacji benzynowej podszedł do niego pies. Kiedy przeczytał napis na jego obroży, zaniemówił
  4. Jackowski miał wizję o koronawirusie. Łzy pojawiły się w jego oczach, wydarzy się coś jeszcze gorszego
  5. Serialowy Boczek wypowiedział do Grabowskiego prorocze słowa. Wtedy jeszcze nie wiedzieli, że wszystko się spełni

Źródło: Interia

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News