Nieludzkie. Więzili pacjentów w szpitalu psychiatrycznym, poddawali je przymusowym enemom, ale co innego jest najgorsze

Nieludzkie. Więzili pacjentów w szpitalu psychiatrycznym, poddawali je przymusowym enemom, ale co innego jest najgorsze Źródło: .

Szpital powinien dbać o swoich podopiecznych. Osoby z zaburzeniami psychicznymi oraz ich bliscy mieli nadzieję na to, że personel i specjaliści pomogą im odzyskać równowagę i poprawić swoje zdrowie. Za drzwiami rozgrywał się prawdziwy koszmar.

Szpital za nic miał cierpiących pacjentów, którzy nie radzili sobie sami ze sobą. Zamiast opieki pogłębiali ich problemy i traumy. Opis tego, co działo się w Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Starogardzie Gdańskim, mrozi krew w żyłach.

Szpital posunął się do nieludzkiego traktowania

W szpitalu przebywali głównie nastolatkowie. Przykładem nieludzkiego traktowania jest pierwszy bohater, Norbert. Nastolatek miał problemy z alkoholem, umieszczono go więc w placówce. 16-latek mógł widywać się z rodzicami raz na miesiąc, na 15 minut. Bez konkretnych powodów otrzymywał serie zastrzyków uspokajających. Zauważył, że pacjentów wiązano nawet za niewinne machanie rękami na spacerze. Byli karani za nieotwieranie drzwi ordynatorowi - stali po kilka godzin lub otrzymywali bolesne zastrzyki z soli fizjologicznej. Ciało puchło, pojawiały się skrzepy.

Rodzice dowiedzieli się, co dzieje się w szpitalu, lecz sąd nie zgodził się na przeniesienie chłopca w inne miejsce. Zachowania personelu były straszne: kiedy jeden z pacjentów otrzymał papierosy i zapalniczkę od bliskich, zostały skonfiskowane, a zapalniczkę ktoś wyrzucił przez okno. Personel uważał, że narzędzie znajduje się na oddziale i by zmusić nastolatków do mówienia, robił im lewatywy pod przymusem. Inne dzieci były zastraszane, nie odbywały się terapie, młode osoby nosiły na sobie tabliczki z napisami "złodziej", "kłamca". Wyprowadzano je też na mróz w samych piżamach.

Nie mieści się w głowie, że nadal toczy się postępowanie

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

W szpitalu była dziewczyna, która miesiącami była trzymana w izolatce.

- Ona była uderzona. Pielęgniarz poszedł wyłączyć wszystkie kamery, wszedł na oddział, pociągnął ją za włosy, ona upadła na ziemię, a on ją kopnął. Przez cały korytarz ciągnął ją za włosy do izolatki. To około 70 metrów. W izolatce została przypięta pasami, w formie krzyża. Założył jej chustę na twarz, żeby nic nie widziała. Tak leżała przez parę dni. W izolatce spędziła około pięciu miesięcy. Była wypuszczana raz na dwa dni, po to, żeby posprzątała po sobie odchody, które zrobiła w łóżku. Najgorsze były sytuacje, kiedy miała okres. Proszę sobie wyobrazić, jaki jest przez to zapach na oddziale. Miała odleżyny, odparzenia od moczu, kału, okresu - relacjonuje Norbert.

Dzisiaj grzeje: 1. Ciągle nie mogą uwierzyć, że stała się tak wielka tragedia. Niestety nie żyje, wyjątkowo okropna śmierć
2. Mówili, że jest najbrzydszą panną młodą w historii. Teraz wygląda pięknie

W końcu sprawa wyszła na jaw, 11 lat temu. Został poinformowany rzecznik praw dziecka, prokuratura, a ordynator została zwolniona dyscyplinarnie, jednak odwołała się do sądu i nadal wykonuje swój zawód, bez poniesienia żadnych konsekwencji. 42 osoby są poszkodowane, lecz zarzuty usłyszały tylko 3 osoby. Sprawa ciągnie się już tyle lat, ponieważ jest aż 112 świadków. Sąd zdołał wysłuchać dopiero 100 z nich. Jedna z tych osób utrudnia śledztwo, bowiem jest poszukiwana listem gończym i nie ma co liczyć, że stawi się na miejscu. Szpital nadal prowadzi swoją działalność, a czytając opinie pacjentów wszystko wskazuje na to, że personel nadal traktuje pacjentów nieodpowiednio.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Wystarczą trzy daktyle dziennie. Ich wpływ na nasz organizm jest niesamowity
  2. Nietypowe godziny konkursu skoków narciarskich w Rasnowie. Polscy kibice przecierają oczy ze zdziwienia
  3. Niewiarygodne, jak się zmienił najgrubszy człowiek świata. Schudł 330 kilogramów, nie przypomina dawnego siebie
  4. "Nie ma przypadkowych spotkań". Dagmara z "Królowych życia" dodała wymowne zdjęcie z mężczyzną, fani wolą Jacka
  5. Fakty są przerażające. Wielka przyjemność zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwór o 90 procent
  6. Ważne, szybko musisz zwrócić znany produkt do Biedronki. Powód jest podejrzany i tajemniczy

Źródło: Chwile słoneczne

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News