szpital mężczyźni wypadek
pxhere.com, autor: panpixel, ZDJĘCIE POGLĄDOWE
Joanna Szwalikowska - 10 Listopada 2020

Skandal, dwaj ciężko ranni mężczyźni umierali w karetkach. Strach pomyśleć, co zrobiły szpitale

Dwaj ciężko ranni mężczyźni dosłownie umierali w karetkach pogotowia. Niewiarygodne, co zrobiły szpitale. Skandaliczne doniesienia z polskich miejscowości.

Szpitale w całej Polsce obecnie znajdują się w bardzo trudnych sytuacjach. Pandemia koronawirusa sprawiła, że polska służba zdrowia jest ledwo wydolna - brakuje kadry, sprzętu oraz miejsc. To, co wydarzyło się jednak w placówkach w Chełmie i Włodawie jest skandaliczne.

Szpitale odmówiły pomocy ciężko rannym mężczyznom

2 listopada w godzinach popołudniowych na trasie z Włodawy do Chełma w województwie lubelskim doszło do tragicznego wypadku. W okolicach miejscowości Żłobek osobowy ford miał zderzyć się z motocyklem. W wyniku tego zdarzenia dwóch mężczyzn zostało bardzo poważnie rannych.

Mamy potwierdzenie, nowy zakaz już od 11 listopada. Zła wiadomość dla wielu PolakówMamy potwierdzenie, nowy zakaz już od 11 listopada. Zła wiadomość dla wielu PolakówCzytaj dalej

Jak wynika z ustaleń policjantów. kierowca forda miał wyprzedzać ciężarówkę, kiedy nagle z naprzeciwka pojawił się motocykl. Niestety, nie było już czasu na reakcję i doszło do zderzenia czołowego. Kierowca motocykla, a także jego pasażer mieli doznać rozległych obrażeń ciała, w związku z czym zostali przetransportowani do szpitala, informowała podinsp. Bożena Szymańska z policji we Włodawie.

- Wysłaliśmy do tego wypadku dwa zespoły ratownictwa – z Woli Uhruskiej i Włodawy. Dwóch motocyklistów było w stanie ciężkim. Dyspozytorzy starali się o przyjęcie pacjentów w różnych szpitalach – we Włodawie i w Chełmie - przekazała Anetta Szepel, pielęgniarka koordynująca w Stacji Ratownictwa Medycznego w Chełmie w rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim".

Choć na miejscu szybko pojawiły się zespoły ratownictwa, które dokładały wszelkich starań, by ocalić poszkodowanych, okazało się, że szpital we Włodawie nie zgodził się na ich przyjęcie. Podobna sytuacja miała miejsce w kolejnym okolicznym szpitalu - w Chełmie.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Tajemnicze zaginięcia dzieci na Śląsku. Policja jest bezradna, nie ma żadnych śladówTajemnicze zaginięcia dzieci na Śląsku. Policja jest bezradna, nie ma żadnych śladówCzytaj dalej

- Niestety, Włodawa odmówiła przyjęcia pacjenta tłumacząc się, że są szpitalem covidowym i przyjmują tylko takich pacjentów. Z kolei w Chełmie, który też odmówił, są wstrzymane przyjęcia na chirurgię ze względu na zakażenia koronawirusem wśród personelu. Szpital tłumaczył, że nie ma możliwości zaopatrzenia pacjenta na sali operacyjnej. Ostatecznie pacjent nie dojechał do tego szpitala, zmarł w karetce - przekazała dziennikowi pielęgniarka.

Drugi mężczyzna, którego przyjęcia odmówił włodawski szpital, trafił do placówki w Łęcznej. Tam został wstępnie zaopatrzony, a następnie odesłano go do Lublina. Niestety, nie zdołał do niego trafić i zmarł w drodze.

- Ostatecznie miał go przyjąć Szpital Kliniczny nr 4 w Lublinie. Przed szpitalem nastąpiło jednak zatrzymanie krążenia. W trakcie resuscytacji przejął go personel SOR (...) Starania o przyjęcie pacjentów trwały około godziny i w tym czasie dyspozytorzy cały czas wykonywali telefony do okolicznych szpitali prosząc o przyjęcie - relacjonowała pielęgniarka.

Drugi mężczyzna, który trafił do Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie, po dwóch dniach także zmarł. Dyrektor włodawskiego szpitala, Teresa Szpilewicz, zaprzecza tymczasem temu, iż odmówiono przyjęcia pacjenta. Jak utrzymuje, nikt z personelu SOR nie potwierdził, iż doszło do takiej sytuacji, a ona sama nie wie, czyją decyzją było odesłanie poszkodowanego. Dziennik poprosił ją o wyjaśnienie całej sprawy, ta jednak odmówiła, odpowiadając, iż ma na głowie cały szpital oraz pacjentów.

Dzisiaj grzeje:

1. Z ostatniej chwili: Nie żyje wybitny polski aktor. Zagrał słynną rolę w "Vabanku"

2. Decyzja zapadła i nie ma już odwrotu. Od 11 listopada ogromne zmiany dla tysięcy Polek i Polaków, chodzi o konkretny zakaz

3. Najczęstszy objaw Covid-19. Ma go nawet 70% zakażonych, bardzo przykre

- Byliśmy zmuszeni do czasowego wstrzymania przyjęć do oddziału chirurgicznego. Cały personel tego oddziału, ze względu na kontakt z pacjentem z koronawirusem, został objęty kwarantanną albo został skierowany do izolacji domowej. U części personelu także potwierdzono zakażenia - tłumaczyła z kolei dyrektor chełmskiego szpitala, Kamila Ćwik. Jak przekazała, do 8 listopada chirurgia nie pracowała, dlatego 2 listopada nie było możliwości przyjęcia pacjenta na oddział.

Jak dodała dyrektor, inne okoliczne szpitale, miały być poinformowane o takim stanie rzeczy, w związku z czym pacjenci wymagający jakichkolwiek zabiegów mieli być kierowani do innych placówek. O wyjaśnienie sytuacji dziennik poprosił również wojewodę lubelskiego. Na jego wniosek sprawę skierowano do NFZ, dlatego w szpitalu we Włodawie ma zostać przeprowadzona kontrola w trybie pilnym.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Ranny szczeniak leżał wśród sterty śmieci. Reakcja przechodniów jest porażająca, aż brakuje słów
  2. Mistrz olimpijski w trudnej sytuacji. Musi rozwozić jedzenie w Łodzi, by przetrwać
  3. Rząd w ostatniej chwili podjął ostateczną decyzję ws. maseczek. Zmiany już od dziś
  4. Rząd nagle zmienia plany. Wycofa się z kontrowersyjnego zakazu?
  5. Żona zwija się z bólu. Mąż w tym czasie robi porażającą rzecz, zdjęcie oburzyło tysiące internautów
  6. Hakerzy podszywają się pod PKO BP. Wystarczy jedno kliknięcie i stracisz ogromne pieniądze
  7. "Modę na sukces" pamięta każdy. Jak dziś wygląda i czym się zajmuje serialowy Forrester?

Tajemnicza śmierć uwielbianego aktora. Bardzo przykre jak zginął Dionizy ze Tajemnicza śmierć uwielbianego aktora. Bardzo przykre jak zginął Dionizy ze "Złotopolskich"Czytaj dalej

Źródło: Dziennik Wschodni

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News