Wielka awantura w szpitalu. Lekarce nie podobało się, że ojciec dziecka wszedł do jej gabinetu

Wielka awantura w szpitalu. Lekarce nie podobało się, że ojciec dziecka wszedł do jej gabinetu Źródło: Screen/Youtube/Silesia Flesz TVS

Szpital jest miejscem, do którego udajemy się w sytuacjach kryzysowych i teoretycznie powinien być placówką przyjazną dla ludzi. Zachowanie personelu mysłowickiego szpitala zdecydowanie odbiega od tego wzorca. Miała w nim miejsce szokująca sytuacja. Działanie lekarki dla wielu może być uznane za skandaliczne.

Szpital z założenia powinien być miejscem przyjaznym dla ludzi. Personel mysłowickiej placówki chyba nie został o tym poinformowany. Zachowanie jednej z lekarek tego szpitala może zastanawiać, bo wydaje się bardzo odbiegać od wzorca postępowania kadry medycznej. W internecie rozpoczęła się burza dotycząca całego zajścia. 

Szpital miejscem wielkiej awantury 

Szpital w Mysłowicach był ostatnio świadkiem wielkiej awantury. Filmik dokumentujący całe zdarzenie krąży w sieci, a ludzie na wiele różnych sposobów komentują zaistniałą sytuację. Zachowanie lekarki, która teoretycznie powinna nieść pomoc, może szokować. Pani doktor zdenerwowała się na ojca chorego dziecka, który wszedł nieproszony do jej gabinetu. Krzyki słyszalne były na terenie całego szpitala. Rodzica oburzyło zachowanie lekarki i wdał się z nią w wielką kłótnię. 

Krzyki i oskarżenia

Ojciec zgłosił się do szpitala ze swoim chorym dziesięciomiesięcznym synem, który nie chciał jeść ani pić i mocno gorączkował. Mężczyznę zaniepokoiła ta sytuacja, więc zdecydował zasięgnąć rady specjalistów. Gdy dotarł do szpitala, nie mógł odnaleźć pediatry, dlatego wszedł do gabinetu, żeby o niego zapytać. Zachęciły go otwarte na oścież drzwi. Jednak jego zachowanie bardzo zdenerwowało siedzącą tam lekarkę, która natychmiast chciała go wyrzucić i zaczęła na niego krzyczeć. Ich rozmowa przerodziła się w gigantyczną kłótnię

Na filmiku, nagranym telefonem komórkowym, widać furię lekarki, która wydaje się być niewspółmierna w stosunku do przewinienia ojca. W końcu udało się rodzicowi przekonać lekarkę i wykonała ona stosowne badania dotyczące zdrowia pacjenta. Szpital Nr 2 im dr T. Boczonia w Mysłowicach odniósł się do całej sprawy na swoim Facebooku. Placówka twierdzi, że nagranie sporządzone przez ojca dziecka jest zmanipulowane i nierzetelne. Personel sądzi, że owszem mężczyzna pojawił się w szpitalu i został wyrzucony z gabinetu lekarskiego, ale wcześniej zignorował wszystkie polecenia osób zajmujących się organizacją pracy w placówce. Mimo wyraźnego polecenia pracowników recepcji, ojciec odmówił zarejestrowania pacjenta. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Film wywołał burzę w internecie. Część wypowiadających się staje murem za ojcem i mocno krytykuje postawę lekarki, nazywając ją nieprofesjonalną. Pojawiają się także głosy broniące pani doktor i tłumaczące, że mężczyzna przekroczył przepisy i lekarka miała prawo go wyrzucić. Internauci przypominają również o tym jak ciężka i wyczerpując potrafi być praca lekarza.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Emerytura Henryki Krzywonos jest GIGANTYCZNA! Legenda Solidarności opływa w bogactwo. Zdębiejecie na widok tych kwot!
  2. Małgorzata Kożuchowska pokazała partnera. Fani OSŁUPIELI wiedząc kim jest
  3. W kilkanaście minut duże polskie miasto zostało zupełnie zalane. Kolejne obszary Polski zagrożone potężnymi nawałnicami
  4. Urodziła pięcioro dzieci. Niestety, do domu wróciło z nią tylko jedno
  5. Światowe media obiegła wstrząsająca wiadomość. Nie żyje legendarny gwiazdor, odszedł nieoczekiwanie w nocy

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu