Lekarz ujawnił, co naprawdę się robi z ciałami zmarłych w szpitalach. Tylko dla ludzi o mocnych nerwach

Lekarz ujawnił, co naprawdę się robi z ciałami zmarłych w szpitalach. Tylko dla ludzi o mocnych nerwach Źródło: Richard Catabay Pixabay.com

Szpital nie należy do najchętniej odwiedzanych miejsc, niestety czasem nie ma innego wyjścia i konieczne jest oddanie się pod opiekę specjalistów. Efekty leczenia nie zawsze jednak kończą się sukcesem, a zmarły pacjent poddawany jest jeszcze szeregom konkretnych działań. Lekarz napisał książkę o tym, jak naprawdę wygląda śmierć w szpitalu.

Szpital pełen jest osób oczekujących, że wykwalifikowany personel ulży ich cierpieniom i pomoże znaleźć odpowiedź na pytanie, co jest przyczyną ich problemów zdrowotnych. Czasem mimo usilnych starań pacjenci umierają. Relacja lekarza na temat tego, jak traktuje się ciała zmarłych, jest wstrząsająca.

Szpital do jego drugi dom, opowiedział o tym w swojej książce

Szpital codziennie odnotowuje zgony pacjentów i lekarze oraz pielęgniarki na co dzień obcują ze śmiercią. Oczywiste jest, że nie mogą do każdego przypadku podchodzić emocjonalnie, lecz wydawać by się mogło, ze podstawową zasadą jest zapewnienie zmarłemu czci i poszanowania godności ciała ludzkiego. W książce "Bez znieczulenia" napisanej przez lekarza Tadeusza W., którego szpital jest drugim domem, pokazane są polskie realia postępowania ze zwłokami. Jego relacje to zapis sytuacji, których medyk był świadkiem. To pozycja tylko dla ludzi o mocnych nerwach.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Co robi szpital po stwierdzeniu zgonu?

Lekarz, którego książka cytowana jest przez Interię, przytacza historię starszej pani, która trafiła do placówki po tym, jak niespodziewanie straciła przytomność. W wyniku upadku seniorka złamała sobie obie nogi w kostkach i założono jej gips. Została na oddziale, aby lekarze mogli poznać przyczynę jej omdlenia, lecz sytuacja szybko się zmieniła i kobieta zmarła. W normalnych warunkach szpital powinien zapewnić jej osobne pomieszczenie, tak się jednak nie stało. Nikt nie spieszył się także ze zdjęciem gipsu z nóg kobiety. Gdy do tego doszło, trudno określić te warunki jako właściwe.

Dzisiaj grzeje: 1. Niespodziewana decyzja ws. emerytów. Jeszcze w wakacje mogą dostać nowy dodatek

2.Chwilę wcześniej zrobił sobie z nimi fotkę. Ojciec zabił swoje dzieci

Nie trafiła do kostnicy, gips zdjęli jej w łazience

Starszą panią z braku lepszego pomysłu tymczasowo umieszczono w jednej z ciasnych łazienek przeznaczonych dla każdego pacjenta. To właśnie tam lekarz, który ledwo mógł się ruszyć w pomieszczeniu zdjął gips z nóg staruszki. Jako inny przykład nieodpowiedniego traktowania ciał zmarłych autor książki ujawnia, że zwłoki bywają pozostawiane na sali, a jedyne, co wtedy odgradza je od pacjentów, to cienka zasłonka. Dodatkowo nie stroni się od żartów o nieboszczkach i ich przejściu na drugą stronę. To przykre, że szpital traktuje pacjenta w wyjątkowo bezosobowy sposób, a wydarzenia opisywane przez lekarza w książce "Bez znieczulenia" są naprawdę bulwersujące.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Chcesz jak najszybciej ukisicić ogórki? Mamy niezawodny i błyskawiczny sposób
  2. Agnieszka Radwańska już urodziła? Jej siostra opublikowała zdjęcie, które nie pozostawia najmniejszych wątpliwości
  3. Kobieta umarła 14 dni po ślubie. Kilka dni później wdowiec przypadkiem znalazł w jej telefonie wstrząsające zdjęcie
  4. Miliony oglądały jego występy, teraz widzowie pogrążają się w żałobie. Niestety, media podały informacje o samobójstwie
  5. Wypłacasz pieniądze z bankomatu? Możesz się mocno zdziwić, NBP wydało oficjalne oświadczenie
  6. Niespodziewane słowa Andrzeja Dudy o córce. Wyszło na jaw, jakie naprawdę ma relacje z Kingą

Źródło: Interia

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News