Służba zdrowia w rozsypce. Kolejny oddział ginekologiczny zamknięty, brakuje lekarzy do pracy

Służba zdrowia w rozsypce. Kolejny oddział ginekologiczny zamknięty, brakuje lekarzy do pracy Źródło: Unsplash/Martha Dominguez de Gouveia

Kolejny szpital ma problemy z powodu braków kadrowych. Na dłuższy czas zamknięto ważne oddziały placówki. Impas potrwa aż do zatrudnienia nowych fachowców, co też nie będzie takie proste.

Szpital powiatowy im. Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem ma poważne kłopoty. Braki kadrowe zmusiły zarząd placówki do zamknięcia oddziałów położniczo-ginekologicznego oraz neonatologicznego. Dopóki nie uda się znaleźć kolejnych specjalistów, oddziały pozostaną zamknięte. 

Szpital w Zakopanem ma poważne kłopoty z brakami kadrowymi

Oddział położniczo-ginekologiczny w zakopiańskim szpitalu otwarty był do wtorku, wtedy też przebywały tam trzy ostatnie pacjentki. Jedną z nich wypisano do domu, dwie natomiast przewieziono do placówki w Nowym Targu. To efekt odejścia lekarzy, którzy zwolnili się z placówki ze względu na to, że nie byli już w stanie pracować w trakcie całodobowych dyżurów. Po tym, jak jedna z członkiń personelu lekarskiego zaszła w ciążę, pozostali pracownicy musieli pracować więcej, co było ponad ich możliwości.

Zarząd szpitala próbował zatrzymać pracowników. Przedstawili im aneks do umowy, który miał zapewnić odpłatność za wyrabianie dyżurów w miejsce przebywającej na macierzyńskim koleżanki. Pracownicy jednak odmówili jej podpisania, co doprowadziło do wolnych etatów i braków kadrowych.

- Informujemy o czasowym zaprzestaniu wykonywania działalności leczniczej przez Oddział Ginekologiczno - Położniczy i Oddział Neonatologiczny przez okres 1 miesiąca tj. od dnia 1.10.2019 r. do dnia 31.10.2019 r. z uwagi na brak możliwości zabezpieczenia niezbędnej obsady kadrowej - napisano na stronie internetowej szpitala.

W Polsce brakuje specjalistów, szpital może nie rozwiązać problemu

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Powodem odejścia miała być również płaca pracowników. Lekarze chcieli stawek godzinowych, na które szpitala zwyczajnie nie było stać. Do tej pory za godzinę dyżuru specjaliści otrzymywali 90 zł, a po godzinie 15.00 stawka wzrastała do 95 zł. W dni wolne od pracy (weekendy, święta), godzinowa stawka wynosiła 100 zł. Ostatecznie pracownicy placówki przenieśli się do szpitala w Nowym Targu.

Dzisiaj grzeje: 1. Znany piosenkarz będzie miał dziecko z mężczyzną. Urodzi je surogatka. ''Jesteśmy w ciąży''
2. Kobiety nie wiedziały, że nagrywa je ukryta kamera. Nagranie pokazało, jak perfidnych rzeczy dopuszczały się na grobach

Wiadomo, że placówka ma problem ze znalezieniem nowych lekarzy. Choć ogłoszono rekrutację, wciąż brakuje zgłoszeń. Na razie nie wystosowano wniosku do NFZ o likwidację oddziału i zarząd placówki dalej ma nadzieję, że zapełni etaty. Może być to szczególnie trudne, zwłaszcza że w ostatnim czasie w całej Polsce brakuje lekarzy specjalistów.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Zapukają do drzwi i nałożą karę. Już 9,5 tys. Polaków musi zapłacić MILIONY!
  2. Legendarny milioner nie chciał płacić alimentów córce. Mówił, że nie jest jego, wyśmiewał ją i poniżał
  3. Kotlety schabowe z "niespodzianką" rozpieszczają podniebienia. Przepis jest niebywale łatwy
  4. Książę William przekazał królowej radosną nowinę. Media: Księżna Kate ponownie będzie mamą
  5. Największe piersi Polsatu znów na wolności. Gwiazda opala się topless, a fani szaleją na ten widok

Źródło: TVN

Następny artykuł