Szokujący wywiad Winnickiego: HAJLOWALIŚMY, ale...

Szokujący wywiad Winnickiego: HAJLOWALIŚMY, ale... Źródło: fot. wikimedia/Adrian Grycuk/Twitter

Robert Winnicki udzielił kontrowersyjnego wywiadu, w którym próbuje wytłumaczyć, dlaczego polscy narodowcy używają symboli kojarzących się jednoznacznie z nazizmem. Jego wypowiedź wzbudziła szereg kontrowersji wśród internautów.

Polscy narodowcy nie od dziś bezskutecznie próbują przekonywać opinię publiczną, że nie mają nic wspólnego z nazizmem. Robert Winnicki próbuje wytłumaczyć, skąd wśród niektórych z jego kolegów wzięła się moda na hitlerowskie pozdrowienie. - Z kilku czynników. Na przykład ze związków z subkulturą. Gdy przyszedłem do Młodzieży Wszechpolskiej w 2001 roku, subkultura była mocno widoczna, głównie jako spadek po latach 90., zdominowanych przez modę na punków i skinów. Trochę też brało się to z przekory wobec nieustannego zestawiania nas, polskich nacjonalistów, z nazistami. - tłumaczy prezes Ruchu Narodowego. Jego zdaniem tego rodzaju zachowania wśród polskich narodowców to jedynie "ironiczna gra". Winnicki zauważa, jednak że nie została ona zrozumiana przez polskie społeczeństwo w związku, z czym narodowcy obecnie wystrzegają się tego typu zachowań. - Rzeczywiście, mało kto to zrozumiał. Niektórzy chcieli też bronić tradycyjnego w świecie łacińskim i typowego dla przedwojennych narodowców pozdrowienia. Ale obciążenie skojarzeniem hitlerowskim jest zbyt duże. Nie jest to temat, którym zajmujemy się w Ruchu Narodowym - dodaje Robert Winnicki. Tego rodzaju wyjaśnienia nie przekonują jednak wielu internautów. Ich zdaniem używanie w naszym kraju tego typu gestów jest niewytłumaczalne. źródło: rp.pl

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News