Ta historia wstrząsnęła całą Polską. Chociaż sprawa ciągnie się już od lat, wciąż pojawiają się nowe fakty i informacje. Teraz dramat na nowo budzi emocje. W sprawie o zabójstwo pojawił się nowy świadek.

Sprawa zabójstwa Ewy Tylman ciągnie się już dwa lata. 8 miesięcy po tym, jak zaginęła, jej ciało wyłowiono z Warty. Potem oskarżono o zabójstwo jej kolegę z pracy Adama Z.

Po dłuższym czasie mężczyznę zwolniono z aresztu. Po drodze pojawiały się nowe dowody, świadkowie, a kolejne osoby zmieniały swoje zeznania. Teraz pojawił się nowy świadek w sprawie. Zgłosił się on do prokuratury prowadzącej śledztwo w sprawie śmierci Ewy Tylman.

Grzegorz W. napisał do prokuratury pismo, w którym twierdzi, że widział Ewę Tylman i oskarżanego o jej zabójstwo Adama Z. w noc jej śmierci. Para kłóciła się, a on obrażał ją i wyzywał.

– Mężczyzna wyzywał kobietę słowami „ty kurwo” i odpychał rękoma. Nie zareagowałem, bo myślałem, że to zwykła kłótnia – napisał Grzegorz W.

Pytany, dlaczego nie zgłosił się w tej sprawie wcześniej, wyjaśnił, że sam był poszukiwany. Dopiero trafiwszy do aresztu, uznał, że nie ma sensu dłużej ukrywać prawdy. Dlatego napisał do prokuratury i opisał to co widział.

Tego świat nie widział! Unikalne zdjęcia Korei Północnej