Śmierć Hugh Hefnera była dla wielu ciosem. 91-letni założyciel legendarnego „Playboya” zmarł w swoim domu. Po jego śmierci zaczęły jednak wychodzić na jaw kolejne tajemnice.

O sekretach z życia w Rezydencji Playboya donoszą liczne „króliczki”, które na przestrzeni lat przebywały w towarzystwie legendy.

Teraz odsłania się kolejny sekret z życia twórcy „Playboya”. Okazuje się, że ze względu na bogate życie seksualne, regularnie zażywał Viagrę. Lek ten zaś z biegiem czasu okaleczył go i spowodował u niego niemal całkowitą głuchotę.

Takie rewelacje przekazują bliźniaczki Kristina i Karissa Shannon, wieloletnie rezydentki „Playboy Mansion” oraz kochanki Hefnera. Według nich mimo stopniowego pogarszania się stanu zdrowia Hugh Hefner nie chciał zrezygnować z zażywania substancji. Do końca życia nosił aparat słuchowy.

Hugh Hefner zmarł w środę w wieku 91 lat. Zostawił 60 lat młodszą żonę i szacowany na 43 mln dolarów majątek. Ten ma być podzielony między jego dzieci, firmę i instytucje charytatywne.

Źródło: wsedno24.pl

10 POTĘŻNYCH kataklizmów, które wstrząsnęły ludzkością