Szok! Odchodzi trzon polskich skoków narciarskich

Szok! Odchodzi trzon polskich skoków narciarskich

Fani polskich skoczków narciarskich nie mogą w to uwierzyć! Już wkrótce będziemy musieli prawdopodobnie pożegnać się z człowiekiem, któremu zawdzięczamy wiele ostatnich sukcesów. Niestety wskazuje na to coraz więcej medialnych doniesień.

Poprzedni oraz obecny sezon były usłane kolejnymi sukcesami. Czołowi polscy skoczkowie - Kamil Stoch, Stefan Hula, Piotr Żyła, Maciej Kot oraz Dawid Kubacki cieszyli się indywidualnymi i zespołowymi medalami, w tym olimpijskim brązem. Warto zaznaczyć, że człowiekiem, który sprawił, że polskie skoki narciarskie funkcjonują w tak genialny sposób, jest bez wątpienia Stefan Horngacher. Niestety w tym roku kończy się jego kontrakt, którego przedłużenie stoi pod ogromnym znakiem zapytania. ZOBACZ TAKŻE: Wiemy, gdzie stanie pomnik Kaczyńskiego. Będziecie zaskoczeni

Skoki narciarskie bez Horngachera

- Trudno mi powiedzieć, czy to jest formalność. Mam zapewnienie od Horngachera, że gdyby miał inną ofertę, to da mi znać - stwierdził w wywiadzie z portalem eurosport.interia.pl Adam Małysz. - Trudno powiedzieć, czy nowy kontrakt Horngachera to formalność, czy będą potrzebne negocjacje. Są wyniki, dobra praca, więc dlaczego nie negocjować lepszego kontraktu? Mogę tylko gdybać. On sobie coś w głowie układa i jak sobie poukłada, to nam przekaże. Przed olimpiadą i w jej trakcie nie chciał rozmawiać - dodał także legendarny polski skoczek. ZOBACZ TAKŻE: Amerykanie mają dość! Chcą ZERWANIA stosunków dyplomatycznych

Nieoczekiwany kryzys

Co ciekawe, Horngacher ma się bowiem poważnie zastanawiać nad nawiązaniem współpracy z reprezentacją Austrii. Niestety miał już nawet prowadzić rozmowy w tej kwestii. ZOBACZ TAKŻE: O tym konflikcie w obozie PiS nikt nie mówi. Ujawniamy zakulisową wojnę w rządzie Następny artykuł