Szok! Przyszyli mu nogę tyłem naprzód

Szok! Przyszyli mu nogę tyłem naprzód

Szok. Lekarze operowali schorowanego chłopca i... przyszyli mu nogę tyłem naprzód! Takie postępowanie lekarzy zaskakuje wszystkich ludzi na świecie.

15-letni Tristin Steward z Irlandii jest wielkim fanem piłki nożnej. W jego przypadku to niestety ponura i tragiczna ironia losu. ZOBACZ TAKŻE: Tylko operacja może z niej znieść klątwę Ondyny

Ciężka choroba

Chłopiec w 2014 roku zaczął się uskarżać na bóle w prawej nodze. Początkowo w wynikach badań nie było żadnych nieprawidłowości. Po jakimś czasie jednak lekarzy zaniepokoiła pewna narośl. Potem postawiono diagnozę. Niestety, Tristin miał raka tkanki miękkiej. Chłopak zdecydował się na nowatorską operacją polegającą na usunięciu zaatakowanego nowotworem kolana oraz części uda. W jego przypadku amputacja była absolutną koniecznością. Trzeba było przepiłować kończynę nieco powyżej i nieco poniżej kolana, które było przeżarte nowotworem. ZOBACZ TAKŻE: Przerażające! Operacjami zmieniła się nie do poznania

Przyszyli mu nogę z powrotem!

Jednak siła ducha chłopaka okazała się naprawdę ogromna. Jako fan piłki nożnej cały czas powtarzał, że, tak czy siak, będzie mógł jeszcze biegać. Mimo amputacji. Lekarze postanowili mu to ułatwić i przyszyli mu nogę z powrotem. Z tym że... tyłem naprzód! Dokładnie polega to na tym, że pozostała część nogi chłopca (od połowy piszczela w dół), została doszyta do kości udowej. W ten sposób amputowane kolano zastąpiono stawem skokowym stopy. By zachować obrotność tego stawu, trzeba było go ustawić w dziwny sposób. Pięta jest teraz z przodu, a palce stopy są skierowane do tyłu. ZOBACZ TAKŻE: Petru w szpitalu, potrzebna pilna operacja!

Hart ducha

Taka operacja nosi nazwę plastyki rotacyjnej. W przypadku Tristina w stu procentach się udała. Chłopak ma ogromne szanse na powrót do swojego hobby, czyli ukochanego sportu. Nastolatek czeka teraz na protezę, która uzupełni operowaną kończynę tak, by dorównała długością do zdrowej. Jego rodzina już zbiera na nią pieniądze, by umożliwić mu realizację największego marzenia. - Jest mi wszystko jedno, jak wygląda moja noga. Jedyne, o czym myślę to możliwość biegania. Wierzę, że to się uda  - mówi dzielny chłopiec. Choć rak może wrócić w każdej chwili, z takim hartem ducha Tristin na pewno poradzi sobie z każdą przeciwnością losu. Tristin po plastyce rotacyjnej, fot. screenshot z fakt.pl Źródło: fakt24.pl
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News