Andrzej Duda zdradza, co będzie robił na emeryturze. I zaskakuje wszystkich

Andrzej Duda zdradza, co będzie robił na emeryturze. I zaskakuje wszystkich

Prezydentura to wyjątkowy zawód, w którym na emeryturę przechodzi się bardzo wcześnie. Trudno wyobrazić sobie, żeby prezydent po zakończeniu swojej kadencji, zajmował niższe stanowisko, a wyższego, niż Prezydent RP już przecież nie ma. Andrzej Duda jest bardzo młodym prezydentem i nawet, jeśli będzie rządził dwie kadencje, przejdzie na "emeryturę" w bardzo młodym wieku. Dziś zdradził, co chciałby wtedy robić.

W województwie podkarpackim zgromadzili się przedstawiciele świata nauki, biznesu oraz polityki z okazji "Kongresu 590". Ich wspólnym celem jest prężny rozwój polskiej gospodarki. Wśród prelegentów można wymienić takie osoby, jak Beata Szydło czy Mateusz Morawiecki. W czwartek, podczas inauguracji tego wydarzenia w Rzeszowie przemawiał zaś sam prezydent Andrzej Duda. Objął on honorowy patronat owego największego tegorocznego wydarzenia gospodarczego w Polsce. W swoim wystąpieniu zdradził, co chciałby robić po zakończeniu swojej prezydentury.

Szczere wyznanie

Po zakończeniu prezydentury przed Andrzejem Dudą otworzy się szereg możliwości. Mógłby zamieszkać na Karaibach, ruszyć w podróż dookoła świata, albo zająć się grą w bilard. Prezydent ma jednak zupełnie inne plany. Wolałby jeździć po Polsce i patrzeć na to, jak dzięki niemu życie ludzi zmieniło się na lepsze. - Chcę, abym po pięciu latach prezydentury mógł spojrzeć na przeciętny polski dom, na przeciętną polską rodzinę i usłyszeć: nasz poziom życia się podniósł. Nasz poziom życia podniósł się w stosunku do roku 2015, kiedy został pan prezydentem i kiedy Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory i rozpoczęło swoje rządy - oznajmił. Andrzej Duda podkreślił to wielokrotnie. Jak wyjaśnił bowiem, jest to dla niego rzecz naprawdę najistotniejsza. - Bo to jest dla mnie rzeczywiście realizacja społecznej gospodarki rynkowej i takiego podziału dóbr w państwie, że wędrują one faktycznie pod każdy dach - deklarował. Czy to tylko zbyt wybujałe fantazje ze strony prezydenta? Czy rzeczywiście, jego wyobrażenia mają szanse się spełnić? Z całą pewnością uczestnicy Kongresu wierzą, że zebrali się właśnie po to, żeby marzenie prezydenta zrealizować. Źródło: wiadomosci.onet.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News