Oburzające zdjęcia płodów przed szkołą. Uczniowie nie mogli na to patrzeć, wzięli sprawę w swoje ręce

Oburzające zdjęcia płodów przed szkołą. Uczniowie nie mogli na to patrzeć, wzięli sprawę w swoje ręce

Szkoła nie jest miejscem, które kojarzy się z kontrowersyjnymi akcjami społecznymi. Tym większe było zdziwienie uczniów jednego z warszawskich liceów, którzy w miniony piątek zobaczyli pod swoją szkołą samochód z naczepą i wielkim plakatem nawołującym do zaprzestania aborcji.

Szkoła imienia Bolesława Prusa na Saskiej Kępie w Warszawie nie była przygotowana na taki rozwój wydarzeń. Zszokowani byli nie tylko uczniowie placówki, ale także nauczyciele i rodzice odbierający swoje pociechy.

Nietypowa akcja. Szkoła w Warszawie celem akcji antyaborcjonistów

W miniony piątek, jeszcze w czasie godzin lekcyjnych, pod budynek LO podjechał samochód z naczepą, na której znajdował się wyrazisty plakat. Środowiska pro-life zamanifestowały pod szkołą swój sprzeciw wobec aborcji. Serwis Warszawawpigulce.pl donosi, że sprawa bardzo poruszyła brać uczniowską. Nieletni jeszcze uczniowie nie byli przygotowani na tak drastyczne zdjęcia martwych płodów. Relację z wydarzenia zdała mediom pani Iwona Szymanek. Jej wpis jest dostępny na Facebooku.

Uczniowie zakleili plakat. Psycholog: "powinniśmy oszczędzać dzieciom takich widoków"

Świadek wydarzenia poinformowała, że uczniowie postanowili zaprotestować przeciw drastycznym zdjęciom antyaborcjonistów. Powzięli szkolne narzędzia (papier, nożyczki, klej) i ... zrobili swój własny plakat! - Na dużej przerwie ze szkoły wyszli licealiści z narzędziami: kartkami z testami z matematyki, rolkami papieru toaletowego, taśmą klejącą. Wspomogłam ich workami na śmieci. W 20 minut było po sprawie. Samochód nie uszkodzony ale unieszkodliwiony stoi tam żałosny i ośmieszony - czytamy relację Iwony Szymanek. Na największej kartce, która zakleiła plakat aborcyjny znalazł się napis "Prus przeciwko głupocie". Pochwały, jakie zbierają uczniowie za swoją inicjatywę to jednak nie wszystko. Mniej zdeterminowani napatrzyli się na drastyczne zdjęcia. Psycholog dziecięcy nie ma wątpliwości, że skutek takiego widoku może być dla uczniów problemem na przyszłość. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ: - Powinniśmy oszczędzać dziecku takich widoków i doświadczeń. Dlatego nie pokazujemy dzieciom wypadków, katastrof, izolujemy dzieci od takich tragedii, dlatego, że sam dorosły potrzebuje dużo czasu, by przepracować te emocje, a dziecko nie potrafi tego w ogóle - powiedziała portalowi Warszawawpigulce.pl psycholog Marzena Mandziej. scren Warszawawpigulce.pl



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Makabryczne słowa aktywistki do niepełnosprawnego czarnego patrioty. „Jesteś żywym argumentem za aborcją”
  2. Wieczorek: Krótko o wolności. Protest rodziców niepełnosprawnych a aborcja
  3. Córka prezydenta jest oszałamiająco PIĘKNA! Aż trudno uwierzyć, co robi ze swoim życiem
  4. Gdzie mieszka Maryla Rodowicz? Gwiazda mieszka jak prawdziwa KRÓLOWA! Zemdlejecie z zachwytu
  5. Lekarz tłumaczy jak wygląda aborcja: „2 minuty i koniec, pro life oszukuje zdjęciami
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News