Pożar w polskim mieście, strażacy nie mogli nic zrobić. Są ofiary śmiertelne

Pożar w polskim mieście, strażacy nie mogli nic zrobić. Są ofiary śmiertelne Źródło: Fot. Pixabay.com

Szklarska Poręba: popołudniową porą w piątek jeden z budynków nagle zaczął płonąć. Wezwano strażaków, którzy błyskawicznie przybyli na miejsce zdarzenia. Niestety, żywioł pochłonął cztery ofiary. Nie znana jest ich tożsamość ani płeć.

Szklarska Poręba: do zabytkowego budynku, który niegdyś był hostelem (o nazwie "Polon") wezwano straż pożarną. Budynek cały stanął w ogniu. Był to wyjątkowo przerażający widok. Wybuch pożaru był tak ogromny, że na miejsce przyjechało aż czternaście zastępów straży pożarnej, które natychmiast przystąpiły do akcji. Ta zaś trwała wyjątkowo długo. Od początku spodziewano się ofiar. Choć budynek nie funkcjonuje już jako noclegownia dla turystów, to zdarza się, że czasami schronienia w "Polonie" szukają bezdomni. Przez długi czas nie można było dostać się na najwyższe piętro budynku. Powodem było spore zadymienie wewnątrz, śnieg, a także drewniana konstrukcja. To wszystko sprawiło, że strażakom nie udało się pomóc na czas i ewakuować znajdujących się tam bezdomnych. Ci prawdopodobnie zatruli się dymem. Gdy opanowano żywioł znaleziono cztery ciała, których tożsamość niestety nie jest znana, ale zostanie niedługo ustalona.

Szklarska Poręba: strażacy napotkali spore problemy

Dogaszanie obiektu było dla strażaków ogromnym problemem. Cała akcja trwała od południa do północy. Dopiero w nocy udało się całkowicie zapanować nad sytuacją. Co ciekawe, już sam dojazd do budynku sprawiał problemy. Gdzieniegdzie śnieg, który napotkali strażacy, sięgał nawet półtora metra. Źródło: Fakt Następny artykuł