4-latkę pogryzł pies. Właścicielka jest przekonana, że to wina dziecka

4-latkę pogryzł pies. Właścicielka jest przekonana, że to wina dziecka Źródło: Titter.com/SWNS

Szczekanie obcego psa zazwyczaj jest bardzo złym znakiem. Nie wiedziała tego mała dziewczynka, która została okrutnie zaatakowana przez pitbulla. Dziecko zostało okropnie okaleczone, jednak najgorsza jest postawa właścicielki zwierzęcia. Za wszystko obwinia czterolatkę.

Szczekanie można usłyszeć bardzo często, zwłaszcza w parku, gdzie obecne są psy. Czasami przybiera ono formę ostrzeżenia lub groźby, lecz ta dziewczynka nie wiedziała, że tak może być. Przez nieuwagę właścicielki groźny pies rzucił się na bezbronną czterolatkę. Dziecko do dzisiaj nie wróciło do zdrowia, ale opiekunka pitbulla nie ma sobie nic do zarzucenia. Uważa, ze do zdarzenia doszło przez ofiarę ataku.

Zabawa w parku miała tragiczny finał. Dziecko ledwo uszło z życiem

Był 16 lipca 2018, gdy mała Tillie Vasey i jej mama postanowiły wybrać się razem do parku. Podczas wyprawy dziecko zwróciło uwagę na psa rasy pitbull. Jak się okazało, zwierzę było bardzo agresywne. Nie tylko jego szczekanie było przerażające, ale też zachowanie: ugryzł dziecko w głowę. Na tym się jednak nie skończyło. Stworzenie nie chciało wypuścić dziewczynki i według zeznań świadków, szarpał ją jak szmacianą lalkę.

Nie wiadomo, jak zakończyłaby się ta sytuacja, gdyby nie fryzjer Warren Hadfield. Mężczyzna rzucił się na rozszalałego psa, by odciągnąć go od dziecka. Później powiedział, że przez krew, która lała się z ran, nie mógł zobaczyć twarzy dziecka.

Na miejsce wezwano pogotowie, które szybko przewiozło ranną czterolatkę do szpitala. Okazało się, że pies przebił zębami torebkę łzową, ale gdyby trafił kilka centymetrów dalej, dziewczynka byłaby niewidoma do końca życia. Na głowie było także wiele innych ran, niektóre na tyle poważne, że odsłoniły kości.

Dla dziecka szczekanie już zawsze będzie się źle kojarzyć. Wiele wycierpiała, ale właścicielka psa nie przyznaje się do winy

Potrzebne były liczne operacje, które miały uratować wzrok i wygląd Tillie. Pierwsza z nich trwała aż 9 godzin i choć lekarze bardzo się starają, dziewczynka nadal nie wróciła do pełni zdrowia. Rany na ciele w końcu się zagoją, jednak uraz dziewczynki pozostanie z nią na bardzo długo. Prawdopodobnie już zawsze będzie się bać psów.

Wytyczono proces przeciwko Dawn Holt, właścicielce agresywnego psa. Kobieta jednak uparcie twierdzi, że jej pupil nie jest winny całemu zamieszaniu. Według jej słów, dziecko samo jest sobie winne, a pitbull jedynie próbował ją odstraszyć. Matka czterolatki przyznaje, że nigdy nie usłyszała przeprosin, które mogłyby jej pomóc psychicznie.

Postawa Holt oburzyła nawet sędziego, Simona Newella, który skrytykował to zachowanie. Według jego słów, dziecko nie rozumie jeszcze wielu rzeczy, takich jak szczekanie czy wrogie zachowanie, i obowiązkiem właściciela jest pilnowanie psów.

- Wszystko, co powinnaś powiedzieć to "przepraszam, jest mi bardzo przykro" - stwierdził. 

Opiekunka zwierzęcia dostała kare 3 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na 18 miesięcy oraz dożywotni zakaz posiadania psów, a pitbull został uśpiony.

  1. Michał Szpak nago w łóżku. Wokalista pokazał odważne zdjęcie
  2. Maciej Dowbor miał problem z alkoholem? Poruszające wyznanie gwiazdy Polsatu
  3. Zmarł legendarny polski aktor. Grał w kultowych serialach TVP, Janosiku i Podróży za jeden uśmiech
  4. Czołowi aktorzy TVP mają romans?! "Jest chemia, są siebie spragnieni".
  5. 3-latka miała spełnić swoje największe marzenie. Po wyjściu z samolotu tragicznie zmarła
  6. Maria nie żyje. Znały ją pokolenia Polaków

Źródło: Popularne PL

 

Następny artykuł