Szapołowska bez litości. W piekielnie ostrych słowach obraża kolegów po fachu

Szapołowska bez litości. W piekielnie ostrych słowach obraża kolegów po fachu

Grażyna Szapołowska nie od dzisiaj jest na ustach wielu mediów. Swoimi wypowiedziami już wielokrotnie wprowadzała ludzi w konsternację. Tym razem  rozwścieczyła jednak ogromną część środowiska aktorskiego.

Tym razem wybitna artystka, którą pamiętamy chociażby z kreacji w „Panu Tadeuszu”, zdradziła na łamach „Faktu”, co myśli o serialach. Szapołowska nie ma więcej zamiaru grać w żadnych telewizyjnych produkcjach, gdyż „nie są godne jej osoby”. Warto jednak przypomnieć, że aktorka wystąpiła już kiedyś w „Rezydencji”, obyczajowym serialu emitowanym w latach 2011-2012 na antenie TVP1. Wcieliła się tam w postać Urszuli Podhoreckiej - kobiety, którą interesują tylko pieniądze i intrygi.

Szokująco ostra krytyka

- Nie jestem aktorką serialową. Zagrałam kiedyś w ramach eksperymentu w „Rezydencji” i wystarczy. Seriale nie kochają dam, tylko ludzi przeciętnych, którym życie nie ściele róż pod dywanami. Tacy aktorzy tam się sprawdzają. A ja miałam szczęście grać takie role, że utożsamia się mnie z damą, a nie z przeciętnością. Muszę się więc tego trzymać. Inne nudne rzeczy, gdzie pół odcinka rozmawia się przy zupie, nie interesują mnie, mimo że są dobrze płatne – w szczery, ale i bezlitosny sposób opowiedziała „Faktowi” o powodach swojej decyzji Szapołowska. Artystka w ten sposób wbiła kij w aktorskie mrowisko. Koledzy z branży nie będą zachwyceni takimi wyznaniami. Ciekawe więc, czy ktoś odważy się do nich odnieść. Źródło: jastrzabpost.pl Następny artykuł