Syn Zenka Martyniuka dostał za swoje, zagrożono mu sądem. Jego reakcja jest bezcenna

Syn Zenka Martyniuka dostał za swoje, zagrożono mu sądem. Jego reakcja jest bezcenna Źródło: PIOTR GRZYBOWSKI/AGENCJA SE/East News

Syn Zenka Martyniuka znów na świeczniku. Najpierw wybuchł skandal z nim w roli głównej, później grożono mu sądem, a na końcu on wprawił wszystkich w osłupienie swoją reakcją. Czegoś podobnego nikt by nie przewidział.

Syn Zenka Martyniuka, gdziekolwiek się nie pojawi, wprowadza niemałe zamieszanie. Sam gwiazdor disco polo już jakiś czas temu zadecydował, że odcina się od afer pierworodnego, by nie być z nimi kojarzonym. Tymczasem Daniel nie ustępuje i kiedy wszystkim zaczyna wydawać się, że w końcu się zmienił, on wraca i to z wielkim hukiem. Ostatnio o 31-latku znów zrobiło się głośno i to za sprawą zdarzeń, których nikt nawet się nie spodziewał. 

Na groźby o sądzie syn Zenka Martyniuka zareagował w nieprawdopodobny sposób

Jastrząb Post przypomina, że kilka tygodni temu, za pośrednictwem Instagrama, Daniel Martyniuk postanowił podzielić się swoimi odczuciami w sprawie jednego z hotelu, w którym jak się później okazało, nigdy nie był. To jednak nie przeszkodziło mu, by z pełnym zaangażowaniem skrytykować obiekt. 

- Chciałbym powiedzieć, że na Podlasiu znajduje się taka mniej więcej sala weselna, która nazywa się Santana, która jest jedną z gorszych sal, jakie tylko znajdowały się na całym świecie. Podaje się tam skiśnięte piwo, w ogóle wszystko jest zepsute! Cały hotel Santana jest bardzo zepsutym hotelem, łóżka przeżerają mole, w ogóle nie warto tam być! - mówił wówczas na swoim InstaStory. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Na reakcję nie musiał długo czekać, bo w odwecie hotel błyskawicznie wydał oświadczenie, w którym poinformował, że 31-leni Daniel nigdy nie był u nich gościem, a sprawa zostanie skierowana do sądu.

- To są oszczerstwa, tym bardziej, że nie był gościem naszego hotelu. Sprawa zostanie skierowana do sądu, bo nie można ludzi oczerniać. Nie chcemy być kojarzeni z takimi sprawami. Mamy mały hotelik, organizujemy głównie imprezy okolicznościowe. Nam nie zależy żeby być kojarzonym z tego typu „reklamą” - mówiła w rozmowie z Wirtualną Polską właścicielka obiektu. 

Jak wiemy, młody Martyniuk doskonale poznał już gorzki smak aresztu i aby uniknąć powtórki błyskawicznie wystosował oświadczenie, w którym to przeprosił hotel. Internautów aż wbiło w fotel, bowiem nie da się ukryć, że akurat takiej reakcji chyba nikt się po nim nie spodziewał.

Dzisiaj grzeje: 1. Już wiemy, co dalej ze ślubami i weselami. Zapadła decyzja potwierdzona przez Kościół

2. Dlaczego nie wolno trzymać nóg na desce rozdzielczej? Zdjęcia po wypadku

3. Polacy powinni się już przygotować. Meteorolodzy nie mają wątpliwości, chodzi o najbliższą zimę

- Ja, Daniel Martyniuk, że w dniu 27 sierpnia 2020 roku na moim profilu w serwisie Instagram zamieściłem film, zawierający krzywdzące dla spółki SANTANA SKŁODOWSCY SPÓŁKA JAWNA z siedzibą w Białymstoku, będącej właścicielem Hotelu i Sal Bankietowych Santana w Białymstoku, nieprawdziwe informacje. [...] W związku z powyższym przepraszam spółkę SANTANA SKŁODOWSCY SPÓŁKA JAWNA z siedzibą w Białymstoku za naruszenie jej dóbr osobistych, co mogło narazić ją na utratę zaufania klientów i potencjalnych klientów - brzmi fragment oświadczenia Daniela, które opublikował na Instagramie.

instagram.com daniel.martyniuk.89

Najlepsze newsy dnia:

  1. Nieludzkie, robił ze szczeniakiem okropne rzeczy. Zwierzę przed śmiercią uratowała przypadkiem rodzina, potrzebna pomoc
  2. Prawie 100 trzęsień ziemi na dobę w Yellowstone. Czy zbliża się globalna katastrofa?
  3. Zapytali ministra zdrowia o zamknięcie szkół. Podał konkretny termin
  4. Śmierć nadeszła nagle, 3 córki osierocone. Aktorka uwielbiana z "M jak miłość" i "BrzydUli" pogrążona w żałobie
  5. Popularne leki wycofane z aptek w całej Polsce. Jeśli je masz, natychmiast je wyrzuć
  6. 70-latek zjadł cukierka wartego 40 groszy w Biedronce, ochrona od razu interweniowała. Staruszek został skazany na kosmiczną grzywnę

Źródło: Instagram

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News