Tak intymnego, trudnego wyznania nie spodziewał się nikt. Syn jednego z najbardziej znanych polskich muzyków bardzo gorzko opowiedział o swych rodzicach i dzieciństwie, czym zadziwił fanów znanej rodziny.

– Ojciec był skupiony na sobie. Albo pracował całymi dniami, albo wyjeżdżał. Do jego pokoju nikt nie miał dostępu – zdradził Jan Młynarski w nowym wywiadzie dla „Przekroju”.

ZOBACZ TAKŻE: Nie żyje MEGA GWIAZDA! Nagła śmierć zszokowała wszystkich

– Wiele czasu przetraciłem. Nie mam pretensji do rodziców o to, że mnie nie pilnowali. Byli jacy byli. (…) Byłem przy nim (ojcu – przyp. red), kiedy umierał. Siedziałem przy jego łóżku. To było dla mnie bardzo silne przeżycie – dodał także mężczyzna.

Nauka na cudzych błędach

Syn znanego artysty sam jest już rodzicem. Jak zaznacza, stara się wychowywać dzieci inaczej, niż wychowywano jego samego.

– Chciałbym, żeby czuły się bezpiecznie. Żeby wiedziały, że dla nich jestem, by chętnie wpuszczały mnie do swojego świata. Jednocześnie uważam, że rodzic nie ma prawa oczekiwać od dziecka, że wybaczy mu zaniedbania. Lepiej jak najmniej ich popełniać. Swoim córkom staram się dawać to, czego sam nie dostałem, czyli czas i uwagę – opowiedział Młynarski o swoich dzieciach.

ZOBACZ TAKŻE: 12 tygodni! Tyle zostało do III wojny światowej

8 spełnionych wizji Krzysztofa Jackowskiego [ZOBACZ!]


Ci sportowcy zszokowali wszystkich... [ZDJĘCIA]

...

Zobacz również