Jej 3-letni syn biegał po trawie, nagle jego noga zaczęła puchnąć i sinieć. Matka zrozumiała, że ma niewiele czasu

Jej 3-letni syn biegał po trawie, nagle jego noga zaczęła puchnąć i sinieć. Matka zrozumiała, że ma niewiele czasu Źródło: Sigrid Sørumgård Botheim / NRK

Syn był w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Wystarczyło, że jego mama odwróciła się na chwilę i już sytuacja zmieniła się diametralnie. Nie mogła się spodziewać tego, jaka była prawda, ale wiedziała, że ma niewiele czasu, by zapobiec wielkiej tragedii. To historia, w której liczyła się każda minuta.

Syn korzystał z ostatnich dni pięknej pogody i spędzał popołudnie w ogródku. Biegał, śmiał się i nikt się nie spodziewał, że za chwilę wydarzy się wielka tragedia, która wstrząśnie całą rodziną. Nic nie zapowiadało, że dzień zakończy się w szpitalu

Jej syn biegał po ogrodzie i nagle jego noga zaczęła puchnąć

- Wraz z dziećmi byliśmy w odwiedzinach u dziadków… W pewnym momencie Kristoffer zaczął płakać. Byłam przekonana, że został użądlony przez osę albo się o coś otarł - opowiadała mama.

Mama nie wiedziała, co dzieje się z jej synkiem i skąd nagle mogła pojawić się u niego taka opuchlizna. Osa, którą podejrzewała o spowodowanie takiego stanu u dziecka, nie mogła wyrządzić aż takich szkód. 3-letni Kris nie był uczulony na użądlenia.

Wiedziała, że szybko musi podjąć decyzję, co zrobić. W tym momencie liczyły się sekundy, złapała więc za telefon i natychmiast wybrała numer do szpitala.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Co się stało z jej synkiem?

- Zadzwoniłam po pogotowie. Lekarze powiedzieli mi, że mój syn został ukąszony przez żmiję. Natychmiast zostaliśmy przewiezieni do szpitala - relacjonowała matka 3-latka. 

W placówce, pod okiem fachowców, maluszkowi udało się przeżyć. Po niemalże dwóch tygodniach został wypisany ze szpitala. Na szczęście nie groziły mu żadne powikłania, wywołane przez ukąszenie żmii. 

Dzisiaj grzeje: 1. Kaja Godek chce ponad 3 lat WIĘZIENIA dla nauczycieli. Skandaliczne oskarżenia działaczki
2. Dostrzegł w parku mężczyznę z niepełnosprawnym psem. Kiedy zobaczył, co z nim robi, od razu sięgnął po telefon

Gdyby nie szybka rekcja rodziców, dziecko mogłoby jednak nie przeżyć. Jak potwierdzili lekarze, jeszcze chwila i ta historia mogłaby się zakończyć śmiercią. Mama teraz opowiada o tej sprawie wszystkim, żeby wiedzieli, jak bardzo muszą być czujni i pilnować swoich pociech. Wystarczy na chwilę odwrócić głowę, by doszło do tragedii. Najważniejsze jest zapewnienie dzieciom bezpieczeństwa, nawet wtedy, gdy trwa ich beztroska zabawa. 

Syn biegał po ogrodzie

fot. Elisabeth Nordgarden / Privat

Najlepsze newsy dnia:

  1. Nawet 200 tys. Polaków wyleci NA BRUK! Ty także możesz
  2. Nie żyje legendarny aktor. Kochały go miliony
  3. Przez rok w kilka osób regularnie gwałcili 15-latkę. Kiedy wyznała prawdę o swoim cierpieniu, wydarzyło się najgorsze
  4. Nieoczekiwane wiadomości o córce Anny Przybylskiej. Jej ojciec podjął kluczową decyzję
  5. Wielu Polaków było wstrząśniętych jej walką o życie. Niestety 5-letnia Hania nie żyje

źródło: popularne

 

Następny artykuł