Jej syn zmarł zaraz po narodzeniu. Ale matka nie zamierza pochować go do grobu, chwali się zdjęciami z nim w sieci

Jej syn zmarł zaraz po narodzeniu. Ale matka nie zamierza pochować go do grobu, chwali się zdjęciami z nim w sieci Źródło: Pixabay / Pezibear

Syn kobiety zmarł niedługo po porodzie, dla kobiety był to ogromny szok. Nie zamierza ostatecznie pożegnać się ze swoim dzieckiem, w sieci chwali się zdjęciami.

Syn miał być czwartym dzieckiem małżeństwa. Chłopiec urodził się przedwcześnie i zmarł tuż po narodzinach. Rodzice byli w ogromnym szoku. Matka postanowiła jednak, że nie chce ostatecznie żegnać się z nieżyjącym potomkiem, i wciąż publikuje w sieci niepokojące zdjęcia.

Syn tej pary zmarł zaraz po porodzie. To była czwarta ciąża kobiety

Becki i Jon Rodenowie oczekiwali w napięciu na narodziny czwartego dziecka. Ciąża początkowo przebiegała bez żadnych kłopotów, jednak w ósmym tygodniu przed terminem porodu, kobiecie nagle odeszły wody. Ich poprzedni syn również był wcześniakiem, więc dokładnie wiedzieli, co zrobić. Spakowali się i natychmiast udali do szpitala. Lekarze ustabilizowali stan matki i podjęli decyzję, że nie będą na siłę wywoływać porodu, bo dziecku nic nie zagraża. Jednak po kilku dniach Becki zaczęła rodzić sama.

Na świat przyszedł Tommy i został umieszczony na oddziale intensywnej opieki. Był wcześniakiem, ale sam oddychał i jadł, a jego stan polepszał się z dnia na dzień. Rodzice codziennie towarzyszyli noworodkowi w szpitalu, a piątego dnia chłopiec czuł się na tyle dobrze, że odwiedzili go nawet starsi bracia. Cała rodzina spędziła radosny poranek, niestety po południu stan zdrowia Tommy'ego gwałtownie się pogorszył. Lekarze poinformowali przerażonych rodziców, że noworodek dostał infekcji i rozwinęła się u niego sepsa. Chłopiec zmarł w nocy. 

Syn zmarł, ale jego matka nie może się z tym pogodzić

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

 

Rodzice byli kompletnie załamani. Wstrząśnięty był również personel szpitala, nikt nie spodziewał się tak tragicznego obrotu sprawy. Becka i Jon nie mogli otrząsnąć się po śmierci Tommy'ego. Postanowili, że nie pochowają syna w tradycyjny sposób. Skremowali jego ciało, a prochy zamknęli w specjalnej puszce, którą matka chłopca zawsze nosi ze sobą w torebce. Twierdzą, że w ten sposób chcą pokazać zmarłemu synowi życie poza inkubatorem, którego nie dane mu było zaznać.

Dzisiaj grzeje: 1. Pan młody dla żartu powiedział przed ołtarzem "nie". Nie mógł przewidzieć piekła, jakie rozpętał
2. Lekarz przekazał Monice Miller druzgocącą diagnozę, a ona się popłakała. Jest źle, nie wiadomo, jak to się skończy

Matka chłopca umieszcza w mediach społecznościowych zdjęcia z prochami noworodka. Kobieta zabiera je ze sobą na wycieczki, spacery czy nawet zawody sportowe starszych synów pary. Jej marzeniem jest zorganizowanie wyścigu rowerowego jego imienia, by pamięć o ich dziecku przetrwała.

Najlepsze newsy dnia:

  1. DRASTYCZNE podwyżki cen prądu. Minister potwierdził i ujawnił, kto zapłaci najwięcej
  2. Jarosław Jakimowicz dostał pracę w TVP. Wiemy, co będzie robił
  3. Zakładasz dziecku jednorazowe pieluchy? Kilka niezwykle ważnych faktów, o których powinien wiedzieć każdy rodzic
  4. Ziemniaki w wydaniu "hasselback" podbiły serca milionów i nie bez powodu. Szybki i prosty przepis na niebo w gębie
  5. Nastolatek twierdzi, że po poważnym wypadku był w zaświatach. Mówi, co zobaczył w niebie


źródło: Jest pozytywnie

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News