Dziecko ma tak rzadką chorobę, że nie ma jeszcze ona nazwy. Jego życie to koszmar

Dziecko ma tak rzadką chorobę, że nie ma jeszcze ona nazwy. Jego życie to koszmar Źródło: dailymail.com/PA Real Life/Collect

Syn kobiety cierpi niesamowite katusze przez swoje schorzenie. Sami lekarze nie wiedzą, co dolega chłopcu, ponieważ jeszcze nie zdiagnozowano osoby z takimi objawami i dolegliwościami. Rodzice nie wiedzą, jak ulżyć 5-latkowi.

Jej syn zapadł na chorobę, z którą nie radzą sobie żadni lekarze i eksperci w swojej dziedzinie. Cała rodzina z bólem patrzy na cierpienie kilkulatka. Sytuacja jest bez wyjścia, a opiekunowie chłopca mają tylko nadzieję, że ktoś wpadnie na pomysł, jak ulżyć ich dziecku.

Syn małżeństwa wymaga opieki 24 godziny na dobę. Urodził się z szeregiem problemów

Ollie Lloyd, 5-latek z Barrow-in-Furness w Wielkiej Brytanii, cierpi na chorobę, która nie ma nawet jeszcze nazwy. To jedyny taki przypadek na świecie. Lekarze rozkładają ręce, ponieważ nigdy nie spotkali się z czymś takim. Urodził się z małą dziurą w sercu, rozszczepem podniebienia, problemem z tętnicą płucną i stopami skierowanymi do wewnątrz. Ollie cierpi na zaburzenia chromosomalne, przez które nie może nawet samodzielnie podnieść głowy. To nie wszystko: jest również ślepy, ma znaczny ubytek słuchu w obu uszach i musi znosić nawet do 100 napadów drgawek dziennie.

Jego mama, 32-letnia Louise Lloyd, opiekuje się nim przez całą dobę, zaś tata, 34-letni Steve Sadecki, został zmuszony do ograniczenia swojej pracy w supermarkecie. Rodzice otrzymali od swoich znajomych prawie 4500 funtów, czyli ponad 21 tysięcy złotych aby mogli związać koniec z końcem. Teraz celem rodziców jest zebrać 10 tysięcy funtów, czyli prawie 47 tysięcy złotych na opłacenie leczenia i kosztów utrzymania. 

Problemy zaczęły się już przy porodzie. Przez komplikacje urodził się niedotleniony

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Mama Ollie'go cieszyła się z prawidłowej ciąży, do momentu gdy w 20. tygodniu ujawniono, że chłopiec może cierpieć na zespół Downa. Testy jednak to wykluczyły, ale w dalszym ciągu coś było nie tak. Lekarze proponowali nawet Louise farmakologiczne zakończenie ciąży, lecz ona się na to nie zgodziła. Ollie urodził się 15 sierpnia 2014 roku w wyniku ciężkiego porodu.

Dzisiaj grzeje: 1. Po 13 dniach od urodzenia Antoś umarł, nigdy nie zapłakał. "Położna rzuciła go na mnie. Był siny"

2. Nie będzie emerytury obywatelskiej. Ale są też dobre informacje - emeryci i tak dostaną dostaną kolejne pieniądze

Chłopiec utknął w kanale rodnym, przez co nastąpiło niedotlenienie i musiał być reanimowany. Przez pierwsze 2 miesiące swojego życia był przenoszony ze szpitala do szpitala. Teraz, gdy już podrósł, Ollie jest w stanie spać jedynie przez 2 godziny dziennie. Rodzice sądzili, że z wiekiem choć część problemów minie lub osłabną. W lutym założono mu rurkę tracheotomijną. Przez nasilone napady padaczki chłopiec nie może już uczęszczać do specjalnej szkoły, w której spędzał 3 poranki tygodniowo.

Aktualnie rodzice organizują kolejne zbiórki i próbują pogodzić czas między opieką, a pracą na ułamku etatu, ponieważ jak powiedział ojciec chłopca: "jesteśmy zbyt dumni, by otrzymywać takie kwoty od nieznajomych ludzi".

Peugeot 308 Sprawdź!

  1. Rodzinny dramat w domu Beaty Kozidrak. Artystka przeżywa trudne chwile, może zapomnieć o weselu
  2. Kompromitująca wpadka znienawidzonej gwiazdy TVN. Znów popisała się brakiem elementarnej wiedzy
  3. TVN: Kataklizm w Japonii. 1 osoba nie żyje, 40 jest rannych
  4. Wszyscy liczyli, że uda się ją uratować. Niestety, kobieta zmarła porzucona na pastwę losu
  5. Znalazł drzwi w leśnej skarpie. Uchylił je, a gdy zobaczył kto tam się kryje, zamarł z przerażenia

Źródło: Daily Mail

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu