Trzymali syna w klatce dla kota. Ale to nie było najgorsze, co mu zrobili, wstrząsające doniesienia

Trzymali syna w klatce dla kota. Ale to nie było najgorsze, co mu zrobili, wstrząsające doniesienia Źródło: Facebook/Singapore Police

Syn tej pary przeszedł prawdziwe katusze. Dziecko 27-latków było trzymane w niewielkiej klatce, która ledwo starczyłaby dla kota. To, co z nim zrobili, sprawiło, że sędziowie zaniemówili. Dziecko było traktowane przez rodziców w karygodny, bestialski sposób. Ta sprawa przekracza ludzkie pojęcie.

Syn Azlin Arujunah i Ridzuana Rahmana, 27-latków mieszkających w Singapurze, nie zaznał ze strony swoich opiekunów nawet krztyny czułości. Gdy w sądzie pokazano zdjęcia warunków, w jakich był przetrzymywany pięcioletni chłopiec, nikt nie mógł uwierzyć własnym oczom.

Jego więzieniem była klatka dla kotów - do chwili, gdy zwyrodniali rodzice nie postanowili ostatecznie "rozwiązać problemu" i zrobić mu czegoś jeszcze gorszego. W okrutny sposób pozbawić go życia.

Trzymali swojego syna w klatce

Para miała za karę przetrzymywać chłopca w ciasnej klatce, która na co dzień należała do rodzinnego kota. Sekcja zwłok wykazała, że na ciele dziecka widniały liczne skaleczenia, które mogły wynikać właśnie z przetrzymywania w ciasnej przestrzeni.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Dziecko miało być brutalnie zamordowane przez oblanie wrzątkiem. Miała to być kara za odmówienie kąpieli. Wcześniej rodzice również karali chłopca w wyjątkowo brutalny sposób, między innymi przez przykładanie rozgrzanej do czerwoności łyżki do ręki za "kradzież" mleka w proszku.

Rodzice nie przyznają się do winy

Opiekunowie dziecka, których zgodnie z singapurskim prawem może czekać kara śmierci, nie przyznają się do morderstwa.

- Jak mogłabym zabić dziecko? Spójrzcie, jaka jestem wątła. Nie oblałabym go gorącą wodą, gdyby mi nie pyskował - miała powiedzieć matka chłopca w rozmowie z policją.

Dzisiaj grzeje: 1. Uwielbiany aktor "M jak Miłość" zmarł na raka trzustki. Wiadomość o jego śmierci zszokowała fanów

2. Przerażający widok. Ludzie aż przystawali, widząc, jak teraz wygląda "Walduś z Kiepskich"

Kobieta mówi, że zachowanie jej i jej męża, który również okrutnie bił pięciolatka, wynikało z jego wyjątkowej krnąbrności. Nie tłumaczy to jednak w żaden sposób tego, że gdy po oblaniu wrzątkiem chłopiec upadł na ziemię i przestał się ruszać, rodzice czekali aż sześć godzin, zanim zdecydowali się zadzwonić na pogotowie.

- Gdybym miała zamiar go zabić, zabiłabym też swoje pozostałe dzieci. Ale wszystkie moje pozostałe dzieci są bezpieczne i nigdy ich nie biłam. Jako matka nie miałabym serca zabić własnego dziecka - tłumaczyła się przed wymiarem sprawiedliwości matka brutalnie zamordowanego chłopca.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Akcyza na papierosy i alkohol GIGANTYCZNIE wzrośnie. Znamy dokładne liczby
  2. 13. emerytury nie zostaną wypłacone? Przykre doniesienia
  3. Najbardziej soczyste i najzdrowsze kotlety mielone na świecie. Z piekarnika, rewolucyjny przepis
  4. Odkrył tajemne drzwi w piwnicy. Jego ciało zaczęło drżeć na widok sceny jak z horroru, od razu złapał za kamerę
  5. Chińskie znaki zodiaku deklasują tradycyjne. Ujawniają całą prawdę o przyszłości każdego

źródło: daily mail

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News