Syn wyznał całą prawdę o śmierci rodziców na COVID-19. "Zmarli w odstępie kilku minut"

Syn wyznał całą prawdę o śmierci rodziców na COVID-19. "Zmarli w odstępie kilku minut" Źródło: twitter Buddy Baker

Syn podzielił się zdarzeniami, które miały ostatnio miejsce w jego życiu. Historia rodziców, którzy chorowali na COVID-19 rozdziera serca, mężczyzna wyznał, że para zmarła w zaledwie kilkuminutowym odstępie czasu.

Syn z całkowitą szczerością postanowił opowiedzieć, jak wyglądały ostatnie dni jego rodziców. Mężczyzna wyznał całą prawdę, by uchronić inne rodziny przed podobną historią. Jego rodzice przeżyli razem ponad 50 lat, para kochała się nad życie. Niestety, oboje byli zarażeni koronawirusem i zmarli w odstępie zaledwie kilku minut. 

Syn podzielił się historią swoich rodziców

Buddy Baker od lat pracuje jako agent Narodowej Ligi Futbolowej, która jest jedną z największych lig w USA. Mężczyzna zdradził internautom w przejmującym nagraniu, jak wyglądały ostatnie dni jego rodziców, którzy zachorowali na COVID-19. 74-letni Stuart Baker i 72-letnia Adrianna Baker po zarażeniu, zmarli na skutek powikłań.

- Moi rodzice byli dwiema niesamowitymi osobami, które wpłynęły na moje życie i życie wielu innych ludzi. Niestety w tragicznych okolicznościach straciliśmy ich oboje w ciągu kilku minut Ludzie mają teraz okazję uświadomić sobie, że mogą wpłynąć na ograniczenie rozprzestrzeniania się wirusa - przekazał Baker w rozmowie z ABC News.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Po rozmowie z ABC News, mężczyzna opublikował w sieci nagranie, w którym wzywa wszystkich do przestrzegania obostrzeń, które zostały wprowadzone w każdym z krajów na świecie. 

- Żyjemy w świecie sloganów: "To nie może mi się przydarzyć, nie nam, nie mojej rodzinie". No cóż, nam się właśnie przydarzyło. Chciałbym poświęcić ten czas, aby sprawić, by ludzie zaczęli myśleć o wprowadzeniu zmiany do swojego codziennego postępowania - podkreśla sportowiec.

Syn przekazał, że rodzice byli całkowicie zdrowi przed zarażeniem się wirusem

Syn w wywiadzie powiedział, że zanim rodzice zarazili się COVID-19 byli całkowicie zdrowi. Zaledwie trzy tygodnie temu mieli wizytę u lekarza, który osłuchał ich i przekazał, że mogą mieć lekkie zapalenie płuc, ale nie zagraża to ich zdrowiu. Już kilka dni później zaczęli się gorzej czuć i pojechali do szpitala. 

Tata Bakera został przyjęty do szpitala, gdzie przebadano go pod kątem koronawirusa. Okazało się, ze wynik jest pozytywny. Klika dni później mama także trafiła na oddział ratunkowy. 

Dzisiaj grzeje: 1. Właśnie przekazano informacje o śmierci. Katarzyna Dowbor zrobiła co mogła, smutna wiadomość wprost z Polsatu

2. Czy mogę przyjmować gości? Czy mogę iść na cmentarz? Czy mogę pojechać na działkę? Kary do 30 tysięcy

 - W ciągu ok. 5-6 godzin dwaj różni lekarze poinformowali mnie przez telefon, że prawdopodobnie żadne z nich nie przeżyje. W środę obudziła się na kilka minut i pomachała do nas przez szybę. Szpital umieścił ich w tym samym pokoju i wysłał nam zdjęcie, na którym trzymają się za ręce podczas odłączania od respiratorów - mówi poruszony sportowiec. Odeszli niedługo później, w odstępie kilku minut - wspomina.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Kraje, które wzorowo poradziły sobie z epidemią. Świat może się od nich wiele nauczyć
  2. Reprezentant Polski mógł zakończyć karierę jednego z polityków. Działacz błagał go o litość
  3. Niewyobrażalny dramat polskiej piosenkarki. Jej dziadek 3 godziny umierał pod szpitalem, nie dostał pomocy
  4. Żywioł uderzy z wielką mocą, ostrzeżenia I stopnia dla 8 województw. Realne zagrożenie zdrowia i życia
  5. WHO wymusiło na Polsce ważną zmianę. Wszystko z powodu koronawirusa
  6. Jasnowidz Jackowski ostrzegał. Do kamery powiedział co znajduje się w jedzeniu, które jemy prawie wszyscy

źródło: fakt 

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News