Zobaczyła płaczącego syna podczas pierwszego dnia szkoły. Chwilę potem płakali razem, powód zwala z nóg

Zobaczyła płaczącego syna podczas pierwszego dnia szkoły. Chwilę potem płakali razem, powód zwala z nóg Źródło: Facebook.com janacoombs30

Syn rozpoczął nowy rok szkolny, nagle wydarzyło się coś niespodziewanego. Mama zauważyła, że jej dziecko płacze, chwilę później oboje rozpaczali. Kobieta podzieliła się swoją historią z internautami, wielu z nich było wzruszonych zachowaniem chłopca.

Syn kobiety i jego rodzeństwo, rozpoczęli nowy rok szkolny. Chwilę później mama chłopca zauważyła, że jej dziecko płacze. Nie mogła nic poradzić, rozpaczała wspólnie z synem. Kobieta podzieliła się ich historią w sieci. Wielu internautów również było wzruszonych powodem płaczu dziecka.

Syn popłakał się tuż po rozpoczęciu lekcji

Kiedy Jana Coombs z Sharpsburg w stanie Georgia zobaczyła, że jej syn rozpłakał się przed komputerem, natychmiast zareagowała. Kobieta jest matką czwórki dzieci. Wszystkie, poza najmłodszym, rozpoczęły nowy rok szkolny w trybie zdalnej nauki. Mama posadziła swojego syna przed komputerem i poszła pomóc jego starszym siostrom w rozpoczęciu lekcji online. Kiedy wróciła do pokoju, zastała chłopca ze łzami w oczach.

Okazało się, że 5-letni chłopiec Ezra zalogował się na lekcję i razem z innymi uczniami ze swojej klasy uczył się litery A. Ezra poczuł jednak, że radzi sobie gorzej od reszty rówieśników i nie rozumie tego, co dzieje się na zajęciach. Złość i frustracja wywołały u niego łzy.

– Po zrobieniu zdjęcia zawołałam go, usiedliśmy na ziemi, przytuliliśmy się i płakaliśmy razem. Zapewniłam go, że wszystko jest w porządku. Damy sobie radę. Pochwaliłam go, po czym wróciliśmy i pracowaliśmy razem – relacjonowała Jana Coombs.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Syn kobiety nie radził sobie podczas zajęć online

Zdjęcie, które Jana zrobiła swojemu synowi, trafiło do sieci. Kobieta opisała ich historię, by zwrócić uwagę innych na problem, jakim jest dla dzieci przystosowanie się do warunków nauczania zdalnego.

– Zdalne nauczanie to więcej niż "jeden plus jeden równa się dwa". To także zdrowie psychiczne dzieci. Nie są twarzą w twarz z nauczycielami, nie spotykają się z innymi dziećmi, utknęli za ekranem – mówi Jana Coombs.

Dzisiaj grzeje: 1. Tragiczna wiadomość o śmierci aktora obiegła media. Miał 62 lata

2. Ministerstwo Zdrowia wydało pilny komunikat. Diametralna zmiana dotycząca przyszłych lekarzy

3. Gigantyczny pożar w polskiej miejscowości. Niebezpieczeństwo dla mieszkańców, ponad 30 zastępów w dramatycznej akcji

Choć kobieta podkreśla, że zdaje sobie sprawę z zagrożenia, jakie stanowi koronawirus. Uważa jednak, że zdalne nauczanie nie jest dobrym rozwiązaniem, choć na razie nie ma lepszego wyjścia z sytuacji.

– Dzieci chcą wrócić. Szanuję opinię moich dzieci i ich odczucia na temat tej sytuacji. Tęsknią za przyjaciółmi, za nauczycielami, za socjalizacją – wyznała Jana.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Babcia Kiepska w młodości była nieziemsko piękną kobietą. Mężczyźni szaleli na jej punkcie
  2. Dramatyczny apel Marcina Millera. Gwiazdor disco polo błaga o pomoc
  3. Pilny komunikat Ministerstwa Zdrowia. Już dziś w życie wchodzi wielka zmiana w całej Polsce
  4. Rząd w ostatniej chwili zmienił zakaz. Wielu Polaków odetchnie z ulgą, najlepsza wiadomość
  5. Radykalne kroki PKO BP, Santander Bank Polska i NBP. Klienci nie skorzystają już z usługi

Źródło: Parenting

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News