Sylwester w TVP jeszcze się nie zaczął, a już gigantyczna klapa. Ręce opadają

Sylwester w TVP jeszcze się nie zaczął, a już gigantyczna klapa. Ręce opadają

TVP zamierza zakończyć ten rok z wielkim rozmachem. Jacek Kurski zapowiedział gigantyczne show, które ma pokazać, że Telewizja Polska nie boryka się z żadnymi problemami. Szkoda tylko, iż na kilka dni przed startem, Sylwester w Zakopanem zaliczył tak wielką wtopę.

TVP w tym roku wysyła wiele sprzecznych sygnałów. Z jednej strony prezes Telewizji Publicznej chwali się na spotkaniu świątecznym, jak dobrze media publiczne radzą sobie pod jego kierownictwem, z drugiej - redakcje niezależne od rządu otwarcie informują o przelicznych problemach TVP. Nie zważając na taką niejasną sytuację, Jacek Kurski przystąpił do planowania niebotycznie spektakularnej zabawy sylwestrowej. Przy okazji postanowił pójść w ślady Mateusza Morawieckiego i trochę nagiąć rzeczywistość.

Sylwester TVP zalicza wtopę na kilka dni przed imprezą

Jacek Kurski nieraz dał już poznać po sobie, że bardzo ochoczo przystępuje do zachwalania kolejnych imprez, które, jakby nie było, organizuje. Po wielkim sukcesie zeszłorocznego Sylwestra poprzeczka została zawieszona bardzo wysoko. Prezes TVP postanowił pójść w tym roku za ciosem i zastosować, chociaż w pewnej części, stare piłkarskie porzekadło mówiące, że "zwycięskiego składu się nie zmienia". Dlatego też tradycyjna impreza organizowana na przełomie lat po raz drugi z rzędu zagości w Zakopanem. Oczywiście wśród gwiazd wieczoru nie mogło zabraknąć takich pewniaków, jak Sławomir czy Zenek Martyniuk, który jest największym ulubieńcem Kurskiego. Były poseł postanowił jednak zaznaczyć, że do zimowej stolicy Polski zjedzie również cała śmietanka zagranicznych wykonawców. - Al Bano i Romina Power, Ricchi Poveri czy Modern Talking to nie koniec. Jest kolejne wielkie zagraniczne nazwisko! Alvaro Soler, autor hitu 2018 La Cintura wystąpi na Sylwestrze Marzeń TVP2 w Zakopanem - napisał na swoim profilu twitterowym.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Jak widać, Telewizja Polska zdecydowała się postawić przede wszystkim na gwiazdy muzyki tanecznej lat 80-tych. I w ogłoszeniu prezesa nie byłoby nic dziwnego gdyby nie fakt, że niemiecka supergrupa Modern Talking... oficjalnie nie działa od piętnastu lat. Dokładnie w 2003 roku Thomas Anders i Dieter Bohlen podziękowali sobie za współpracę, a ich wspólne występy przeszły do historii. Jeśli Jacek Kurski chciałby się trzymać prawdy, to zapowiedziałby połowę Modern Talking, bądź samego Thomasa Andersa. Dla fanów kultowych brzmień ubiegłego wieku napływających do nas wprost zza zachodniej granicy może to być niemiła niespodzianka. Wszak po zapowiedzi mogli liczyć na to, że ich ulubieńcy pojawią się na scenie w komplecie, a oni sami będą świadkami czegoś pięknego. ZOBACZ TAKŻE
  1. Anna Lewandowska założyła swojej córce PRAWDZIWE futro?! Internauci oburzeni!
  2. Świąteczny dramat Majdanów! Teściowa i fani to mieszanka wybuchowa 
  3. To dlatego Radwańska naprawdę zakończyła karierę? Wystarczyło jedno zdjęcie 
  4. Jutro przeżyjecie wstrząs w Biedronce! Klienci nie zdają sobie sprawy 
  5. Beata Tyszkiewicz: Ile ma lat? Wiek gwiazdy robi wrażenie
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News