Ksiądz Michał wepchnął wegetariance salceson do ust. "Jesteś opętana demonem wegetarianizmu"

Ksiądz Michał wepchnął wegetariance salceson do ust. "Jesteś opętana demonem wegetarianizmu" Źródło: fot. wikimedia.org

Znany i doświadczony egzorcysta Michał Olszewski czy pospolity wariat? Trudno traktować go poważnie, szczególnie gdy usłyszy się, co zrobił próbując wypędzić z kobiety "demona wegetarianizmu". To naprawdę absurdalna sytuacja, w którą ciężko byłoby uwierzyć, gdyby nie fakt, że ksiądz sam się nią chwali w swojej książce. 

Autor książki pt. "Być jak Hiob" opisuje w niej swoje doświadczenia z odprawiania egzorcyzmów nad opętanymi. Jedna z przytoczonych przez niego historii jest naprawdę niewiarygodna i zakrawa o absurd. Ksiądz Michał Olszewski opisuje w niej, jak salceson rzekomo uratował dusze kobiety "owładniętej przez ciemne moce wegetarianizmu". ZOBACZ TAKŻE: Egzorcyzmy w nawiedzonym domu w Turzy Wielkiej. To co stało się z krzyżem przeraża

"Jesteś opętana"

Według egzorcysta Michała, jedną z kobiet zawładnął mroczny i tajemniczy "demon wegetarianizmu". Rzekomo była ona satanistką, członkinią Hare Krishna, Greenpeace oraz Amnesty International. Ksiądz był pewny, że musi dojść do egzorcyzmu. By zwalczyć "demony", które się w niej zalęgły postanowił nakarmić je mięsem. Początkowo chciał użyć do tego celu kiełbasy, ale ostatecznie zdecydował się na salceson. Poprosił więc swoich pomocników o przyniesienie tego mięsa z lodówki, a następnie wepchnął go do ust wegetarianki. Według jego relacji, pod wpływem wieprzowiny "demony wegetarianizmu" uciekły z ciała kobiety. ZOBACZ TAKŻE: Pluła krwią i krzyczała. Młodą kobietę poddano egzorcyzmowi (18+ video) - Mamy w nowicjacie, gdzie pracuję, dwadzieścia parę świnek, co jakiś czas bijemy jedną świnkę dla siebie na mięso i akurat była świeżo zrobiona kiełbasa. Więc mówię do księdza, który się ze mną modlił: "Mamy trochę swojskiej kiełbaski, przynieś i poczęstujemy te duszki". Duchy zaczęły krzyczeć: "Nie, nie waż się przynosić kiełbasy" i mówią do tego księdza: "Bądź człowiekiem, nie idź po tą kiełbasę". Wtedy mi przyszło do głowy, że jest coś lepszego, niż kiełbasa i mówię: "Salceson przynieś". Przyniósł ten salceson. Trzymam figurkę Matki Bożej z Guadalupe i powiedziałem: "Pod rozkazami Matki Najświętszej macie jeść ten salceson". Zaczęły jeść, w końcu rzekły: "Nie wytrzymamy tego" i wyszły - pisze ksiądz. źródło: fakt.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News