Świat wstrzymał oddech. Trump wypowiedział wojnę Asadowi i zbombardował bazę Rosjan

Świat wstrzymał oddech. Trump wypowiedział wojnę Asadowi i zbombardował bazę Rosjan

Donald Trump postanowił naprawdę poważnie zaangażować się w trwającą już 6 lat wojnę i zakończyć ją jeszcze za swojej kadencji. Nie będzie jednak walczyć wyłącznie z ISIS.

- Lata wcześniejszych prób zmiany zachowania Asada nie odniosły skutku, i to bardzo dramatycznie. W wyniku tego kryzys uchodźczy pogłębia się, a region wciąż się destabilizuje, zagrażając Stanom Zjednoczonym i ich sojusznikom. Powstrzymanie i przeciwdziałanie rozprzestrzenianiu śmiercionośnej broni chemicznej leży w żywotnych interesach bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Nie ma żadnych wątpliwości, że Syria użyła zakazanej broni chemicznej, naruszyła swoje zobowiązania związane z konwencją o zakazie broni chemicznej i zignorowała wezwania Rady Bezpieczeństwa ONZ – powiedział dziś rano Donald Trump Prezydent nakazał zbombardowanie bazy lotniczej Szajrat w zachodniej Syrii. Był to punkt operacyjny Rosjan oraz wojsk Asada. Decyzja Trumpa to odwet za użycie zakazanej broni chemicznej w Syrii, czego miał dopuścić się syryjski dyktator Baszszar al-Asad Moskwa dostała ostrzeżenie o nalocie, a rakiety spadły na część lotniska należącą do Asada. Nie było jednak zgody Putina, ani nawet dyskusji na ten temat. Rosja dostała tylko krótką informację, że na jej bazę w Syrii zaraz spadną rakiety. Putin wpadł w szał. Rosyjski przywódca jest naprawdę wściekły. Kreml nazwał działania Amerykanów "agresją przeciwko członkowi Organizacji Narodów Zjednoczonych", "naruszeniem prawa międzynarodowego" oraz "agresją przeciwko suwerennemu państwu". Sytuacja pozostaje niesamowicie napięta. Przedstawiciel Boliwii (jednego z członków niestałej RB)  w ONZ wezwał do natychmiastowego zwołania posiedzenia Rady Bezpieczeństwa.  Także władze Iranu potępiły działania Trumpa. Wspierają go natomiast Francja i Niemcy. Miejmy nadzieję, że rosyjsko-amerykański konflikt pozostanie tam, gdzie nastąpiła jego eskalacja - w Syrii.
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News