Ferdek z Kiepskich sam się upokorzył w Wielkanoc. Widzowie naśmiewali się do rozpuku

Ferdek z Kiepskich sam się upokorzył w Wielkanoc. Widzowie naśmiewali się do rozpuku Źródło: IplaTV

"Świat według Kiepskich" to już kultowy serial w Polsce. Podobnie jak niektóre odcinki, które zyskały taką popularność - głównie przez zawartą w nich dawkę humoru - że za każdym razem jak pojawiają się w telewizji przyciągają przed ekrany tysiące osób. Jednym z nich jest odcinek wielkanocny, w którym Ferdek ostro się upokorzył.

"Świat według Kiepskich" to bez wątpienia jeden z najchętniej oglądanych przez Polaków seriali. Wzorowany na amerykańskim "Świecie według Bundych" szybko zyskał wielu fanów, a postacie w nim występujące trwale zapisały się w pamięci widzów. Dochodzi nawet do sytuacji, gdy aktorzy - którzy prócz serialu Polsatu mają na koncie wiele innych ważnych ról - kojarzeni są niemal wyłącznie z odgrywaną przez siebie postacią w "Świecie według Kiepskich".

Bez wątpienia jednym z najpopularniejszych odcinków jest ten zatytułowany "Zając Wielkanocny". Rodzina Kiepskich nie może dojść do porozumienia w sporze między ważnością świąt Bożego Narodzenia a Wielkanocy. W jego wyniku pojawia się pytanie o symbole świąt. Jajko, kurczak, baranek i zając. Tylko - pojawia się pytanie - skąd tak właściwie wziął się ten zając? Głowa rodziny postanawia zapytać o to księdza podczas spowiedzi.

"Świat według Kiepskich": świąteczny odcinek

Odcinek numer 327 popularnego serialu jest jednym z najchętniej oglądanych przez widzów. Już wkrótce, w związku ze zbliżającymi się świętami będzie można go zobaczyć w stacji Polsat - dzisiaj o 19.30.

W tle sporu o wyższość świąt Wielkanocy nad Bożego Narodzenia w rodzinie Kiepskich dojdzie do konfliktu. Symbole, obecne podczas okresu świątecznego są oczywiste. Kurczak oraz jajko symbolizują nowe życie, odrodzenie się jego, a tym samym Zmartwychwstanie Pańskie. Baranek jest symbolem niewinności - Jezus Chrystus był nazwany barankiem paschalnym, który został złożony w ofierze. Jednak nikt z kamienicy będącej głównym miejscem akcji serialu nie mógł odpowiedzieć na pytanie, skąd wziął się podczas świąt zając.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Udręczony tym pytaniem Ferdek będzie próbował szukać odpowiedzi u wielu osób, również autorytetów. Ostatecznie odpowiedź okaże się wcale nie łatwa. Jako ostatnią deskę ratunku główny bohater serialu postanowi udać się do lokalnej parafii, aby się wyspowiadać. Wtedy też zada to trudne pytanie księdzu w konfesjonale, który - jak się okaże - również nie będzie potrafił podać jednoznacznej odpowiedzi. Jednak jego zdaniem nie należy się tym zadręczać. W chwilach zwątpienia warto przytoczyć słowa serialowego księdza, który na rozterki związane z zającem odpowiada krótko - Alleluja i do przodu!.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Według tygodnika brat Bogumiły Wander zapadł na poważną chorobę. Jest nieodwracalna
  2. Piotr Swend znany z „Klanu” ma siostrę bliźniaczkę! Wybrała zupełnie inną ścieżkę kariery
  3. To zdjęcie księżnej Diany przeszło do historii. Nikt nie zauważył jednego szczegółu
  4. 22-letnia Anna zmarła podczas stosunku. Porażająca tragedia
  5. Dowbor po kilku miesiącach odwiedziła rodzinę, której remontowała dom. Dramatyczny widok, prawie się popłakała
  6. Jackowski miał wizję o wynikach wyborów w maju 2019. Nie wszystkim się spodoba

źródło: Polsat

Następny artykuł