Świat według Kiepskich jest serialem, który zupełnie nie pasuje do świata celebrytów. Tak samo jak grający w nim aktorzy. Produkcja pokazuje, choć w krzywym zwierciadle, to jednak dużą prawdę o Polsce i Polakach. Przy czym aktorzy, mimo że są gwiazdami telewizji Polsat cały czas pozostają skromnymi ludźmi. Tak samo jest z odtwórczynią roli Halinki Kiepskiej. Marzena Kipiel-Sztuka zaskoczyła fanów.

Świat według Kiepskich jest chyba jedynym na taką skalę serialem, który nie cenzuruje rzeczywistości. W innych produkcjach telewizyjnych seriale często służą do reklamy choćby mebli. W serialach o miłości, które promują sztuczną rzeczywistość często widzimy pełne połysku wystroje wnętrz. Meble bez zadrapań. W ogóle wszystko w nienagannym porządku.

Świat według Kiepskich. Halinka z serialu w szczerym wywiadzie

Tymczasem w „Kiepskich” Ferdek stale siedzi w tym samym „zapierdzianym” fotelu, w tych samych „zapierdzianych” dresach. Rekwizyty nie zmieniają się od lat. Wszystko jest wysłużone. Tak jak w domach zwykłych Polaków. Ponadto słownictwo w komedii jest bardzo „swojskie”. Nie brak takich zwrotów jak „du*a”, „Gó*no”, czy „debil”.

Dariusz Gnatowski, Andrzej Grabowski, Ryszard Kotys, czy wspomniana już Marzena Kipiel-Sztuka to aktorzy wcielający się w głównych bohaterów sitcomu. Mimo, że oglądamy ich od 20 lat w tak wielkiej telewizji, jaką jest stacja Polsat artyści nie lubią „gwiazdorzyć”.

Aktorzy ci nie lubią brylować w różnych telewizyjnych show, galach, czy na ściankach dla celebrytów. Marzena Kipiel-Sztuka, czyli Halinka z serialu Świat według Kiepskich opowiedziała o swoim życiu i pracy na planie. Totalnie zaskoczyła fanów skromnością.

– Nie pucuję się w tej chwili do widza. Jestem dość wredną osobą. Jest super-truper to, że ludzie mnie rozpoznają i jest to bardzo miłe. Ale jeszcze bardziej jest miłe, ja zawsze to powtarzam, jak nasza publiczność rozpoznaje nas z imienia i nazwiska. Ja nie mam akurat z tym problemów. Ale fajnie jak pamiętają, że mam na imię Marzena, a nie Halina. Jednak gdy ktoś zawoła pani Halino i się uśmiechnie to też jest w porządku – powiedziała z rozbrajającą szczerością i dystansem do siebie aktorka.

Dalsza część tekstu pod galerią

Kto miał początkowo zagrać Ferdka? Nie do wiary! Szokujące kulisy "Świata według Kiepskich"

Artystka serialu Świat według Kiepskich dodała także, że najbardziej cieszy się z tego, iż robi to co lubi. A nie z tego, że dobrze zarabia, czy jest sławna.

– Być może mam to szczęście, że robię to, co kocham. Nie muszę czekać na bale karnawałowe, czy bale przebierańców, a co pół godziny mogę wyjść w innym miejscu, wymyślać różne rzeczy i jeszcze mi za to płacą. To jest po prostu genialne. Trafić w życiu, na coś, co się kocha. To, że stało się to moim zawodem. I, że miałam mądrych rodziców, którzy niestety nie doczekali do emisji pierwszego odcinka. Ale myślę, że jeżeli tam u góry są. Jeżeli, ktoś tam u góry istnieje, to się cieszą przede wszystkim nie z tego, że zarabiam pieniądze. Że jestem rozpoznawalna, tylko, iż spełniłam swoje marzenie, to jest cudowne.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Niewiarygodna tajemnica rodzinna Tyszkiewicz. Trudno to zrozumieć
  2. Rozenek zmienia wygląd. Po długich włosach nie ma już śladu
  3. Nie żyje polski dyplomata. Stracił życie na ulicy

W "Barwach szczęścia" zachwyciła wszystkich... Jej karierę przerwała straszna choroba!

Zobacz również