Świat tenisa zaniemówił. Okazało się bowiem, że jedna z najlepszych zawodniczek zabiła człowieka. Wszystko przez brawurowe i głupie zachowanie za kierownicą.

To nie pierwszy raz, kiedy sportsmenka ma problemy z jazdą autem. Do tej pory jednak wszystkie incydenty były niegroźne.

Sprawa wychodzi na jaw dopiero teraz. Venus Williams, podwójna mistrzyni olimpijska z Sydney doprowadziła do śmiertelnego wypadku. Doszło do niego 9 czerwca na Florydzie. Tenisistka wymusiła pierwszeństwo na skrzyżowaniu i uderzyła w auto, którym poruszało się starsze małżeństwo.

Para trafiła do szpitala. 78-letni mężczyzna zmarł. Jego żona nadal dochodzi do siebie.

Miejscowa policja, jako sprawcę wypadku wskazuje Williams. Badania wykazały, że nie była ona pod wpływem alkoholu ani środków odurzających.

To kolejny raz, kiedy tenisistka ma kłopoty za kółkiem. Ma na swoim koncie liczne mandaty, które opłacała długo po terminie. Parokrotnie jeździła również bez ważnych dokumentów.

 

 

...

Zobacz również