Świat się zatrzymał. Potworne bombardowanie, nie żyje 147 osób

Świat się zatrzymał. Potworne bombardowanie, nie żyje 147 osób

Świat zaniemówił po wiadomości, która napłynęła z samego serca krwawego konfliktu. 147 osób nie zginęło w wyniku intensywnego bombardowania i walk pod Damaszkiem. Po siedmiu latach wojny domowej Syria wciąć płonie, a koniec tragedii nie nadchodzi.

Na terenie Syrii od 2011 trwa wywołana na fali Arabskiej Wiosny wojna domowa. Rewolucja wybuchła pod pretekstem obalenia Baszszara al-Asada, lecz w niedługim czasie przekształciła się w zawiłą i prowadzoną na wielu frontach wojnę religijną i narodowowyzwoleńczą. Na przestrzeni lat szala zwycięstwa przechylała się to na stronę wspieranego przez Rosję i Iran Syrię, to na stronę uzbrajanych i popieranych przez koalicję państw zachodnich na czele z USA rebeliantów, złożonych z mniej lub bardziej radykalnych fundamentalistów islamskich. Udział państw trzecich w konflikcie jedynie znacząco go zaognił, oddalając w czasie jakiekolwiek rokowania pokojowe. Wojna wciąż trwa a w wyniku ostatnich, dziewięciodniowych walk zginęło w jej wyniku niemal 150 osób.

Syria nadal tonie we własnej krwi

Między 19 a 18 kwietnia w mieście Jarmuk nieopodal Damaszku doszło do ogromnej bitwy, w której starły się wojska rządu Baszszara al-Asada i niedobitki bojowników Państwa Islamskiego. Członkowie ISIS wciąż kontrolują miasto, a siły władz w stolicy dążą do ich okrążenia. Według Obserwatorium Praw Człowieka w starciach zginęło 147 osób. Wśród nich 79 należało do oddziałów podległych Asadowi, a 68 do ISIS. Bitwa zakończyła się sukcesem armii rządowej, która jest coraz bliżej celu i wybicia swoich wrogów. W ciągu siedmiu lat wojny Syria pogrzebała setki tysięcy żołnierzy i cywilów.



  1. PiS chce zbudować miasto. „Będzie miało kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców”
  2. Wasserman popełniła duży błąd. Niezdecydowanego elektoratu tak nie zdobędzie
  3. Strzelanina w Bytomiu!
źródło: rmf24.pl Następny artykuł