Świadek ujawnia jak doszło do zamachu! "Mężczyzna wrzucił plecak do wagonu"

Świadek ujawnia jak doszło do zamachu! "Mężczyzna wrzucił plecak do wagonu"

Do tej pory z oficjalnych informacji, podawanych przez rosyjskie służby, dowiedzieliśmy się o 10 ofiarach śmiertelnych zamachu oraz 50 rannych. Narodowy Komitet Antyterrorystyczny potwierdził, że w metrze doszło do tylko jednego wybuchu. Właśnie dotarła do nas informacja o potencjalnym sprawcy zamachu.

Jeden ze świadków wydarzenia, obecnych w petersburskim metrze twierdzi, że widział mężczyznę, wrzucającego plecak do wagonu metra. To właśnie w nim mógł znajdować się domowej roboty ładunek wybuchowy, który uśmiercił 10 osób i ranił co najmniej 50.

Z relacji świadków wyłania się potworny obraz metra po zamachu. Wybite okna, brak światła, wszędzie krew.

 - Wybuch nastąpił między plac Sienny i Intytut Technologiczny. Rozległ się ogłuszający huk, poczułem potem ostry zapach dymu. Natychmiast przeszliśmy na koniec wagonu. Dwie kobiety poczuły się źle i zemdlały – opisuje zamach jeden ze świadków.

Wiemy, że Prokuratura Generalna uznała zdarzenie za atak terrorystyczny. Metro zostało zamknięte. Moskiewskie lotniska wzmacniają środki ostrożności.

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News