Tego, że członek sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold sam mógł być związany z badaną aferą, nikt nie podejrzewał. Okazuje się jednak, że – jak przekonuje jeden z posłów – bywał on na tych samych imprezach, co Marcin P.

Nadal nie milkną głosy wczorajszego przesłuchania Marcina P. W jego trakcie wyszło na jaw, że finansował on stowarzyszenie, z którym powiązany był także Marek Suski.

Chodzi o organizację „Pomoc 2002” zajmującą się „udzielaniem pomocy osobom homoseksualnym. Fotografię zrobioną w czasie obchodów czwartych urodzin stowarzyszenia przedstawił wczoraj w czasie przesłuchania Krzysztof Brejza z Platformy Obywatelskiej.

Na owym zdjęciu wyraźnie widać Marka Suskiego wśród pozostałych gości imprezy. To właśnie, dlatego podejrzewa się, że mógł on znać Marcina P. na długo przed wybuchem afery Amber Gold.

Jeśli podejrzenia te potwierdziłyby się, byłaby to sytuacja bez precedensu. Jako znajomy Marcina P. Marek Suski z pewnością nie powinien zasiadać jako członek komisji dotyczącej Amber Gold.

Twitter
Twitter

źródło: wiadomosci.wp.pl

...

Zobacz również