Nikt nie powiedział, że praca w TV będzie łatwa. Właśnie doświadczył tego prezenter TVP Krzysztof Ziemiec. Jego drobna pomyłka doprowadziła do wybuchu śmiechu internautów.

Wymaga się od nich całkowitej perfekcji w prowadzeniu wiadomości. Chociaż są tylko ludźmi i, jak każdemu z nas, może im się zdarzyć błąd, oni słono za taką pomyłkę płacą.

– Najbogatsza urzędniczka w Polsce, były szef warszawskiej prokuratury i biznesmen znany ze skupowania roszczeń do nieruchomości, trzy osoby zamieszane w reprywatyzację wartej fortunę działki w samym centrum Warszawy – tak rozpoczął czytanie wiadomości w TVP prezenter Krzysztof Ziemiec.

Na dole ekranu znajdował się pasek, na którym widz mógł przeczytać: „Zatrzymanie ws. złodziejskich reprywatyzacji”. Fakt, że prezenter zamiast „adwokatury” przeczytał „prokuratury”. Miał na myśli Grzegorza M., byłego dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej, a nie szefa warszawskiej prokuratury.

Akcja CBA dotyczyła zwrotu działki na Placu Defilad. Zapoczątkowała ona tzw. aferę reprywatyzacyjną.

źródło: natemat.pl

15 największych sekretów ujawnionych przez WikiLeaks


Jakie wykształcenie ma Beata Szydło? Nie do wiary! Czego uczyli się nasi politycy

...

Zobacz również